Środowe starcie Atletico z Realem Madryt było szczególne. Po raz ostatni na Estadio Vicente Calderon został rozegrany mecz o takie wielkiej randze. Tuż po zakończeniu sezonu obiekt „Los Rojiblancos” przejdzie bowiem do historii.
Estadio Vicente Calderon przechodzi do historii europejskiego futbolu (fot. Reuters)
Sezon jeszcze się oficjalnie nie zakończył, ale spotkanie z Realem Madryt było pożegnaniem świątyni kibiców Atletico z Europą. Środowy mecz był ostatnim, podczas którego gospodarze podejmowali swoich rywali w Lidze Mistrzów na Calderon, z którego po zakończeniu sezonu się wyprowadzą.
Nowym domem Atletico zostanie Wanda Metropolitano, stadion który będzie mógł pomieścić na swoich trybunach ponad 67 tysięcy widzów i którego budowa zamknęła się w kwocie 240 milionów euro.
Przechodzący do historii Estadio Vicente Calderon został oficjalnie otworzony w 1966 roku i do 1972 roku nosił nazwę Estadio del Manzanares, od rzeki, nad którą jest położony. W 1982 roku stadion Atletico był jedną z aren mistrzostw świata i aż czternaście razy gościł finalistów Copa del Rey.
Lewandowski w pogoni za kolejnym osiągnięciem w Barcelonie
Robert Lewandowski prawdopodobnie zagra od początku w meczu przeciwko Atletico w Lidze Mistrzów. Polak może wskoczyć na drugie miejsce w klasyfikacji strzelców Ligi Mistrzów w FC Barcelonie.
LM: Przewidywane składy na starcie Barcelona – Atletico. Co z Robertem Lewandowskim?
FC Barcelona podejmie dzisiaj u siebie Atletico Madryt w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Jakie składy wystawią Hansi Flick oraz Diego Simeone?
Paris Saint-Germain zmierzy się dzisiaj przed własną publicznością z Liverpoolem w ramach pierwszego meczu ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów. Jakie składy przygotują trenerzy obu ekip na to spotkanie?
Arsenal pokonał wczoraj Sporting Lizbona w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Champions League. To zwycięstwo oznacza, że kluby z Premier League otrzymają dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie!
Arsenal rzutem na taśmę wygrywa w Lizbonie! Zmiennik bohaterem Kanonierów
Arsenal wygrał ze Sportingiem Lizbona 1:0 i jest bliżej awansu do półfinału Ligi Mistrzów. Drużyna Mikela Artety w ostatnich minutach zdobyła bramkę za sprawą rezerwowego – Kaia Havertza.