Bardzo niepokojące wieści napływają ze stolicy Katalonii. Jeden z najpotężniejszych klubów świata – FC Barcelona ma poważne problemy finansowe i wszystko wskazuje na to, że podczas najbliższego okna transferowego będzie musiał odchudzić nieco swoją kadrę.
Na Camp Nou muszą sprzedać kilku piłkarzy (fot. Reuters)
O tym, że stan finansów Dumy Katalonii nie znajduje się w najlepszej kondycji mogły świadczyć działania, które władze klubu podjęły tuż po wybuchu pandemii. Piłkarze zostali wtedy poproszeni o zgodę na obniżenie swoich pensji aż o 70 procent, ale już wiadomo, że było to jedynie działanie doraźne.
FC Barcelona bardzo mocno ucierpiała na przerwaniu rozgrywek piłkarskich, a jeśli dodać do tego szereg niefortunnych decyzji transferowych, które kosztowały klub setki milionów euro, to mamy obraz skali problemu.
ESPN donosi, że budżet katalońskiego giganta jest niezwykle napięty, a klub otrzymał już oficjalne ostrzeżenie od hiszpańskiej centrali, że musi zacząć go bilansować. Kwota, która jest potrzebna do spięcia klubowych finansów to minimum 70 milionów euro i wiadomo, że trzeba będzie te pieniądze zarobić dzięki sprzedaży kilku zawodników.
Wśród graczy, którzy mogą przynieść Blaugranie największe profity wymienia się Philippe Coutinho, Ousmane’a Dembele czy też Arturo Vidala, jednak zdaniem wspomnianego źródła, poza sześcioma piłkarzami, niemal we wszystkich przypadkach będzie rozważana opcja transferowa.
Kto może się czuć bezpieczny? Oczywiście Leo Messi, ale także Gerard Pique, Antoine Griezmann, Marc-Andre ter Stegen, Ansu Fati i Frankie De Jong.
Spekuluj się, że FC Barcelona na przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa poniosła już straty rzędu 140 milionów euro. Każdy kolejny dzień pauzy sprawia, że budżet klubu może rozejść się szwach.