Ruch Chorzów w oficjalnym komunikacie przedstawił wartość szkód dokonanych na obiekcie podczas meczu PKO BP Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze. Kwota przekracza milion złotych.
Działo się bardzo dużo w trakcie Wielkich Derbów. Górnik Zabrze pokonał Ruch Chorzów 2:1, jednak gorąco było nie tylko na boisku. Fani z Zabrza zdewastowali sektor przyjezdnych w „Kotle Czarownic” i zniszczyli też inną infrastrukturę stadionową, w tym łazienki oraz serwerownia.
Okazuje się, że szkody są potężne. Ruch Chorzów w oficjalnym komunikacie przekazał, że ich wartość wynosi 1,1 miliona złotych! Wycena pochodzi od Jednostki Budżetowej „Stadion Śląski” w Chorzowie.
Zgodnie z umową najmu, Ruch będzie musiał początkowo pokryć wszystko z własnego budżetu. Beniaminek ligi dał jasno do zrozumienia, że wystąpi do Górnika o pokrycie należności, ponieważ to autoryzowana grupa wyjazdowa z Zabrza doprowadziła do tego incydentu.
– Szkody w pierwszej kolejności zostaną pokryte ze środków Ruchu Chorzów SA, co wynika z umowy wynajmu „Stadionu Śląskiego” w Chorzowie. Informujemy, iż po rozstrzygnięciu procedury przetargowej, znając dokładną kwotę, zgodnie z obowiązującymi przepisami zwrócimy się o niezwłoczny zwrot poniesionych kosztów do Górnika Zabrze SA. Górnik Zabrze SA autoryzował przyjazd zorganizowanej grupy swoich kibiców na mecz na Stadionie Śląskim, podczas którego dokonano zniszczeń w sektorze gości. – czytamy w komunikacie.
Mróz zaskoczy ligowców? Jest stanowisko Ekstraklasy
Wznowienie rozgrywek w Ekstraklasie po przerwie zimowej stanęło pod znakiem zapytania w obliczu nadciągających do Polski mrozów. Poznaliśmy stanowisko władz Ekstraklasy w tej sprawie.
Rocha żegna się z Zagłębiem. „Chciałem tutaj zostać”
Leonardo Rocha powrócił do Rakowa z wypożyczenia w Zagłębiu Lubin. Portugalczyk w emocjonalnym wpisie nie ukrywa, że chciał kontynuować karierę w ekipie Miedziowych.
Sensacyjny transfer Arki Gdynia? Piłkarz z bardzo bogatym doświadczeniem
Arka Gdynia dokonała już ruchy w zimowym okienku transferowym. Teraz jednak bieniaminek ligi chce powalczyć o piłkarza z bardzo bogatym doświadczeniem z Premier League i Ligue 1.
Andrias Edmundsson może odejść z Wisły Płock. Reprezentant Wysp Owczych wzbudził zainteresowanie klubu z Championship. Lider Ekstraklasy odrzuca kolejne oferty, a sam piłkarz naciska na transfer.