Turecka
Super Liga w miniony weekend wróciła do gry po trzymiesięcznej
przerwie spowodowanej pandemią. W meczu kończącym 27. kolejkę
Denizlispor przegrał 0:1 z Sivassporem na wyjeździe.
Liga turecka wznowiła rozgrywki po przerwie wywołanej pandemią. Radosław Murawski nie stracił w tym czasie miejsca w podstawowym składzie Denizlisporu (Forum/Daniel Dmitriew)
Losy
poniedziałkowego spotkania rozstrzygnęły się już podczas
pierwszej połowy. Problemy zespołu gości rozpoczęły się tuż
przed przerwą. W 44. minucie czerwoną kartkę za brutalny faul
obejrzał obrońca Zeki Yavru. Niedługo później Denizlispor
stracił gola. Po uderzeniu z rzutu wolnego piłka odbiła się od
muru, a następnie trafiła pod nogi Mustafy Yatabare. Doświadczony
Malijczyk nie zmarnował okazji i wpisał się na listę strzelców.
W
trakcie drugiej połowy grający w dziesiątkę goście nie byli w
stanie odrobić strat. Sivasspor utrzymał skromne prowadzenie do
ostatniego gwizdka sędziego. Dzięki wygranej gospodarze awansowali
na trzecie miejsce w tabeli ligi tureckiej.
90
minut w drużynie Denizlisporu rozegrał Radosław Murawski. Dla
polskiego pomocnika był to 25. ligowy występ w trwającym sezonie.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.