Porażka Southampton z Liverpoolem. Cały mecz Bednarka
Nie
było niespodzianki w piątkowy wieczór na St. Mary’s Stadium. W
meczu 33. kolejki Premier League Southampton przegrało 1:3 z
Liverpoolem.
Foto: Mike Egerton/Press Association Images
Mimo
wszystko w Southampton przez pewien czas pachniało sensacją.
Piątkowe spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy wyszli na
prowadzenie już w dziewiątej minucie gry. Ryan Bertrand dośrodkował
w pole karne, tam Duńczyk Pierre-Emile Hojbjerg inteligentnie
przedłużył podanie głową, w końcu piłka spadła wprost pod
nogi Shane’a Longa, który nie zmarnował doskonałej okazji i
wpisał się na listę strzelców.
Southampton
cieszyło się z prowadzenia przez niespełna pół godziny. W 36.
minucie Trent Alexander-Arnold precyzyjnie dośrodkował w pole
karne, a tam Naby Keita przechytrzył Jana Bednarka i uderzeniem
głową posłał piłkę do siatki.
O
losach rywalizacji przesądziły końcowe fragmenty meczu. W 80.
minucie Mohamed Salah przebiegł z piłką niemal pół boiska, po
czym sprytnym strzałem zaskoczył bramkarza.
Sześć
minut później było już 3:1 dla The Reds. Roberto Firmino w
narożniku pola karnego ograł Bednarka, po czym zagrał idealnie w
tempo do wbiegającego Jordana Hendersona. 28-letni pomocnik pewnie
umieścił piłkę w bramce, pieczętując zwycięstwo swojej
drużyny.
Dzięki
piątkowej wygranej, zespół prowadzony przez menedżera Juergena
Kloppa ponownie awansował na pozycję lidera tabeli ligi
angielskiej.
W spotkaniu z Liverpoolem Bednarek rozegrał pełne 90 minut. Na początku drugiej połowy reprezentant Polski został ukarany żółtą kartką za faul.
Piłkarze Manchesteru City obawiają się spadku. Są nowe wieści!
Manchester City czeka na wymiar kary po tym, jak oficjalnie potwierdzono winę w 115 zarzutach. Zawodnicy The Citizens już obawiają się czarnego scenariusza.
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.