Osłabiony mistrz Francji nie dał rady Olympique'owi Marsylia w hicie 5. serii gier Ligue 1.
Francuski hit pierwotnie miał odbyć się wczoraj, natomiast został przełożony z powodu ulew i burzy, które nawiedziły południe kraju. W konsekwencji trener Luis Enrique musiał pokombinować nieco ze składem, ponieważ tercet Bradley Barcola, Desire Doue i Ousmane Dembele udał się na galę Złotej Piłki. Z tego ostatniego Hiszpan i tak nie mógłby jednak skorzystać, ponieważ zmaga się on z urazem.
Osłabione PSG po raz pierwszy w tym sezonie musiało przełknąć gorycz porażki. Już w 5. minucie Marsylia wyszła na prowadzenie za sprawą NayefaAguerda, który wykorzystał błąd Lucasa Chevaliera. Gospodarze zdołali dowieźć skromne prowadzenie do końcowego gwizdka arbitra, choć na murawie i przy ławkach rezerwowych aż kipiało. W doliczonym czasie odesłany na trybuny został Roberto De Zerbi.
Kapitalna atmosfera na trybunach niesie Marsylię! ⚪🔵 Błąd Chevaliera i gospodarze obejmują prowadzenie! ⚽🔥 pic.twitter.com/2CDvzZ59Wo
To oczywiście pierwsza porażka ekipy z Parc des Princes, która w tym sezonie była wcześniej na krajowym podwórku bezbłędna. Po raz ostatni w lidze PSG przegrało w maju. Z kolei podopieczni De Zerbiego zaliczyli drugie zwycięstwo z rzędu w lidze. To dobry omen na przyszłość, ponieważ Marsylia jak na razie gra w tym sezonie w kratkę. (FT)
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.