Islandczycy mają za sobą kolejny sprawdzian przed mistrzostwami Europy. Podobnie jak Polacy, podopieczni Larsa Lagerbaecka odnieśli w środę porażkę.
Islandczycy w listopadzie przegrali z Polską, a 1 czerwca z Norwegią (foto: Łukasz Skwiot)
Ekipa, która kwalifikacje zakończyła na drugim miejscu w grupie A, wybrała się do Norwegii. Przypomnijmy, że w barażach drużyna ze Skandynawii okazała się słabsza od Węgrów.
W środowym spotkaniu było wszystko, czego kibicom trzeba. Zadowoleni mogli być zwłaszcza fani gospodarzy, którzy na prowadzenie wyszli chwilę po rozpoczęciu meczu. Wynik otworzył zawodnik Celitku, Stefan Johansen. Mimo że Islandczycy zdołali wyrównać, gola do szatni zdobył niewiele przed zakończeniem pierwszej połowy gry Andre Helland.
Po zmianie stron spotkanie w dalszym ciągu było dość wyrównane, na dowód czego obie drużyny zaliczyły po jeszcze jednym trafieniu. Mecz zakończył się zwycięstwem Norwegów (3:2). Podopiecznych Lagerbaecka czeka natomiast jeszcze jeden test przed Euro. 6 czerwca Islandia zagra z Liechtensteinem.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.