Grzegorz Sandomierski, nowy bramkarz KRC Genk z wysokości ławki rezerwowych oglądał porażkę swojego zespołu z Cercle Brugge 2:3. Bramki Genku strzegł Laszlo Köteles, jednak nie spisał się zbyt dobrze.
Spotkanie miało niesamowity przebieg. Cercle Brugge dwa razy wychodziło na prowadzenie a Genk dwukrotnie doprowadzał do wyrównania. Co ciekawe za każdym razem napastników KRC wyręczali piłkarze gospodarzy, którzy wrzucali piłkę do własnej bramki.
Drużyna Sandomierskiego zajmuje obecnie ósme miejsce w ligowej tabeli.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.