Broniące się przed spadkiem West Ham United dzisiaj zmierzyło się z Burnley FC. W barwach gospodarzy zagrał Łukasz Fabiański, a jego zespół poniósł minimalną porażkę.
Przed dzisiejszym meczem Młoty miały zaledwie cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Na finiszu sezonu piłkarze West Ham United muszą być maksymalnie skoncentrowani, aby nie pożegnać się z Premier League.
W dzisiejszym meczu przeciwko Burnley w pierwszym składzie WHU wybiegł oczywiście Fabiański:
Yarmolenko starts and Haller is back in the squad ⚒
W całym spotkaniu obejrzeliśmy tylko jedno trafienie. Pod koniec pierwszej części meczu skapitulował Fabiański.
Polski bramkarz nie miał najmniejszych szans. Charlie Taylor dośrodkował w pole karne gospodarzy, gdzie świetnie na piłkę nabiegał Jay Rodriguez. Uderzenie głową, przy którym Fabiański nie miał zupełnie nic do powiedzenia.
Jak się później okazało to trafienie zadecydowało o losach tego spotkania. West Ham United przegrało bardzo ważny mecz. Strefa spadkowa jest bardzo blisko zespołu Fabiańskiego, a do zakończenia sezonu pozostało jeszcze kilka kolejek…
W innym meczu Premier League rozgrywanym o tej samej porze z kapitalnej strony zaprezentowali się piłkarze Manchesteru City. The Citizens zupełnie zdominowali Newcastle United wygrywając 5:0.
Jadon Sancho wciąż pozostaje bez klubu i możliwe, że jego kariera obierze bardzo niespodziewany kierunek. 26-letni Anglik może zagrać w lidze rosyjskiej.