Poradnik niedzielnego kibica. Co obejrzeć w telewizji?
Za nami i święta Bożego Narodzenia, i 18. kolejka Premier League. Czy na koniec tygodnia kibiców czekają jeszcze jakieś piłkarskie emocje?
Po świętach jest jeszcze jeden dzień na odpoczynek. Tym razem jednak nie będzie można zbyt wiele uwagi poświęcić piłkarskim transmisjom. Dziś zostanie rozegrana mała liczba meczów, a jeszcze mniej będzie ich można obejrzeć w telewizji.
Znajdzie się jednak zapewne spora grupa osób, które zamiast spaceru wybiorą odpoczynek domowy. Dla nich ratunek przygotowały stacje z rodziny Eleven. O 14:30, gdy syndrom dnia wczorajszego będzie już nieco lżejszy, rozpocznie się transmisja spotkania 21. kolejki belgijskiej Jupiler League. O punkty bić się będą ósmy Standard Liege oraz 14. Mouscron Peruwelz. Niewiele ponad trzy godziny później na Stade Constant Vanden Stock w szranki staną Anderlecht oraz ostatnie Westerlo. Czerwona latarnia ligi ostatnio nieco poprawiła swój dorobek punktowy, ale w niedziele będzie ciężko o kolejną zdobycz.
Jest jeszcze jedno wydarzenie, które Eleven będzie transmitować. By je oglądać na żywo, trzeba by się przenieść do Szkocji. W Edynburgu Hearts of Midlothian FC postarają się zmniejszyć dystans do prowadzącego w tabeli Celtiku Glasgow. Początek starcia na szczycie o godzinie 16.
tboc, PiłkaNożna.pl
Piłkarskie transmisje niedzieli:
14.30 Standard Liege – Royal Mouscron-Peruwelz. Jupiler League, Eleven Sports 16.00 Heart of Midlothian – Celtic Glasgow. Scottish Premier League, Eleven 18.00 Anderlecht Bruksela – KVC Westerlo. Jupiler League, Eleven
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.