Popisy bramkarzy w Krakowie. Wisła tylko remisuje z GKS Tychy.
Główne role w starciu Wisły Kraków z GKS Tychy odgrywali bramkarze obu drużyn. Zawiedli za to ofensywni gracze Białej Gwiazdy, przez co krakowianie tylko zremisowali z broniącym się przed spadkiem z I ligi rywalem.
Pierwsza połowa spotkania przy ul. Reymonta miała zaskakujący przebieg. Zdecydowanie przeważał bowiem GKS Tychy, który na bramkę Patryka Letkiewicza oddał trzy celne strzały. Wisła Kraków dała się zepchnąć do głębokiej defensywy i w pierwszej części rywalizacji, ani razu nie zagroziła Marcelowi Łubikowi.
W drugiej odsłonie kibice oglądali już jednak zupełnie inną Białą Gwiazdę, która przejęła inicjatywę. W 52. minucie po ładnej wymianie podań między Giannisem Kaikosem, Jesusem Alfaro i Tamasem Kissem, groźny strzał oddał Olivier Sukiennicki, ale świetną interwencją popisał się w tej sytuacji Lubik. Bramkarz gości był górą również parę minut później, gdy praktycznie „z niczego” groźny strzał oddał Łukasz Zwoliński.
W 71. minucie z kolei fatalny błąd w ustawieniu obrońców Wisły sprawił, że sam przed Letkiewiczem znalazł się Jakub Tecław, ale zmarnował tą doskonałą okazję.
Skrzydłowy odchodzi ze Śląska. Wypożyczenie dobiega końca
Beniaminek Ekstraklasy w następnym sezonie poinformował o odejściu z klubu Antoniego Klimka. 23-latek we Wrocławiu spędził kilka miesięcy na wypożyczeniu z Puszczy Niepołomice.
Oficjalnie: Wieczysta otrzymała licencję na Ekstraklasę! Odwołanie przyniosło skutek
Klub z Krakowa będzie mógł w kolejnym sezonie występować w PKO BP Ekstraklasie. Najpierw jednak czeka ich ciężka batalia w barażach, która rozpocznie się już w najbliższy czwartek.
Piotr Stokowiec odchodzi z Pogoni Grodzisk Mazowiecki! Klub wydał komunikat
Pogoń Grodzisk Mazowiecki była jedną z największych niespodzianek Betclic 1. Ligi. Po zakończeniu sezonu klub poinformował jednak o rozstaniu z trenerem.
Wisła świętuje awans. Pierwsze decyzje w Krakowie już podjęte
Komplet 33 tysięcy widzów na stadionie przy Reymonta fetował powrót Białej Gwizdy do Ekstraklasy, a następnie ruszył świętować dalej na Rynku Głównym. Kibice się cieszą, ale już debatują jaką Wisła będą oglądać w przyszłym sezonie.