Der Klassiker rozpalił emocje sympatyków Bundesligi. Po jego zakończeniu ci nie mieli jednak powodów do narzekania, ani nudy. Zadbali o to piłkarze Wolfsburga, Eintrachtu Frankfurt oraz Freiburga.
Maximilian Arnold poprowadził Wolfsburg do zwycięstwa nad Bayerem. (fot. Łukasz Skwiot)
W najlepszy sposób zrobili to zawodnicy dwóch ostatnich drużyn. Na Commerzbank-Arena padło aż sześć goli! Pierwsza połowa zaowocowała remisem po golach Grifo oraz Silvy. Druga rozpoczęła się od mocnego uderzenia gości, dla których trafili Petersen oraz Holer. Za sprawą Kamady oraz Chandlera Eintracht zaliczył jednak świetną końcówkę i spuentował odrabianie strat wydarciem rywalowi jednego punktu. Mimo to, to Freiburg jest w znacznie lepszej sytuacji. Po dzisiejszym meczu podopieczni Streicha tracą tylko pięć punktów do strefy europejskich pucharów.
W tej znajduje się zarówno Bayer Leverkusen, jak i Wolfsburg. Ten drugi kompletnie zdeklasował dziś Havertza i spółkę. Duży w tym udział Arnolda, który zdobył gola i zaliczył dwie asysty. Pomocnik po raz pierwszy w karierze miał udział w trzech trafieniach swojego zespołu w spotkaniu na poziomie Bundesligi.
Oprócz niego na listę strzelców wpisali się jeszcze Pongracić (dwukrotnie) oraz Steffen. Honorową bramkę dla gospodarzy zdobył Baumgartlinger.
Żadne gole nie padły natomiast w starciu Werderu Brema z Borussią Moenchengladbach. Remis oznacza, iż drużyna Kohfeldta nadal zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Ekipa Rose jest czwarta.
Jutro dokończenie 28. kolejki Bundesligi. To wyznacza kolejne pięć spotkań.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.