Pomocnik Arki zdenerwowany postawą sędziów. „Może zrezygnujmy z VARu?”
Dawid Szwarga dosadnie wypowiedział się o sędziach VAR, którzy w derbach Trójmiasta nie zauważyli faulu Bujara Planny na Vladislavsie Gutkovskisie w polu karnym. Równie ostro o sędziach wypowiedział się pomocnik gdynian, Sebastian Kerk.
Arka Gdynia była bliska pierwszego w historii zwycięstwa nad Lechią Gdańsk w historii rywalizacji tych drużyn w Ekstraklasie. Prowadziła już 2:0 po 46. minutach, ale mimo to, dała sobie wydrzeć zwycięstwo.
Trzy punkty mogły pozostać w Gdyni, gdyby w 74. minucie sędzia Paweł Raczkowski zdecydował się podyktować rzut karny dla gospodarzy po faulu Bujara Planny na Vladislavsie Gutkovskisie. Ostatecznie, po konsultacji z VAR nie wskazał na jedenasty metr, choć także nie został wezwany do monitora. Po meczu zaś przyznał, że miał poważne wątpliwości, czy zasugerowana mu decyzja była słuszna.
Takie tłumaczenie rozsierdziło pomocnika Arki, Sebastiana Kerka, który był rozczarowany decyzjami sędziów w derbach Trójmiasta, a także w poprzednich meczach z udziałem żółto-niebieskich. – Jestem już tym zmęczony. Nie wiem, co sędziowie robią. W Szczecinie po fakcie mówią nam, że powinna być czerwona kartka dla zawodnika Pogoni. Teraz mówią nam, że to jest rzut karny. Nie rozumiem. Może lepiej zrezygnujmy z VAR-u, bo to jest niemożliwe, jak to teraz działa – powiedział w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.
Trener Pasów jasno o sytuacji wokół klubu. „Cracovia potrzebuje stabilizacji”
Ostatni tydzień w Cracovii upłynął pod znakiem odejścia prezes Elżbiety Filipiak i kofliktu wobec działki w centrum Krakowa. Jaki wpływ ta sytuacja miała na postawę Pasów w piątkowym starciu z Piastem Gliwice?