Przedstawiciel League One Exeter City nie sprostał drużynie Preston North End. Porażka 0:1 to najmniejszy wymiar kary. Duża w tym zasługa polskiego bramkarza Artura Krysiaka.
Krysiak obronił rzut karny egzekwowany w pierwszej połowie meczu przez Grahama Alexandra. Niestety to było za mało, aby uchronić swój zespół przed porażką. Cztery minuty przed przerwą Polak skapitulował. Po rzucie wolnym egzekwowanym przez Paula Perry’ego, celnym strzałem głową popisał się Jamie Proctor.