Sobota była dla polskich piłkarzy bardzo udana – były gole, czyste konta i dobre występy. Niedziela z kolei zapowiada się bardzo ciekawie. Szczególnie jeżeli chodzi o pojedynek w Weronie, gdzie Hellas Mariusza Stępińskiego podejmie Milan Krzysztofa Piątka.
fot. Reuters
Robert Lewandowski, Grzegorz Krychowiak zakończyli sobotnie mecze z trafieniami, a Kamil Grosicki do gola dołożył także ostatnie podanie przy golu kolegi z zespołu, Jarroda Bowena. Nie mniej udany występ mieli bramkarze Juventusu i Fiorentiny. W bezpośredniej próbie sił, Wojciech Szczęsny i Bartłomiej Drągowski wypadli na zero – żaden z nich nie puścił gola. Dla tego drugiego czyste konto w meczu z mistrzem Włoch było szczególne. To pierwsze spotkanie w barwach Fiorentiny rozegrane w pełni, w którym nie puścił gola. Warto jednak zaznaczyć, że więcej pracy w meczu miał jego vis-a-vis, Szczęsny. Z meczu Fiorentiny z Juventusem warto również odnotować kilkuminutowy debiut Szymona Żurkowskiego.
W niedzielę na boisko po przerwie na mecze reprezentacji wyjdzie m.in. Kamil Glik i jego Monaco. Drużynę z Księstwa, która w czterech pierwszych spotkaniach zebrała zaledwie dwa punkty, odwiedzi Olympique Marsylia. Chociaż marsylczycy nie zaczęli tego sezonu idealnie, to i tak o punkty podopiecznym Leonardo Jardima nie będzie łatwo. Ostatnie ligowe zwycięstwo nad drużyną z Marsylii Monaco odniosło 27 sierpnia 2017 roku (6:1).
Tradycyjnie, teoretycznie najwięcej Polaków może wybiec na boiska Serie A. Grać będzie Genoa (Filip Jagiełło), Bologna (Łukasz Skorupski), Cagliari (Sebastian Walukiewicz), SPAL (Thiago Cionek, Arkadiusz Reca i Bartosz Salamon),a najciekawszy z naszego punktu widzenia będzie ostatni dzisiejszy mecz, w którym Hellas zmierzy się w Weronie z Milanem, a Stępiński stanie naprzeciwko Piątka. Oprócz nich w spotkaniu może zagrać Paweł Dawidowicz.
Napastnik Milanu nie ma najlepszego startu sezonu. Ani razu jeszcze nie trafił do siatki, podczas gdy w poprzednim sezonie po dwóch ligowych meczach miał już na koncie trzy trafienia. Wiele osób, w tym Maurizio Ganz, zaleca jednak spokój, bo są przekonani, że Polak wkrótce zacznie trafiać do siatki.
– Gole Piątka to kwestia czasu. Musi ciężko pracować i skuteczność wróci. Milan może na niego liczyć – powiedział były piłkarz, który reprezentował klub z Mediolanu w latach 1997-00. Chociaż przeciwko Hellasowi w oficjalnym meczu we Włoszech jeszcze nie grał, to w starciach z klubem z Werony – a konkretnie z tamtejszym Chievo – w poprzednim sezonie czuł się bardzo dobrze. Zarówno jesienny mecz, w barwach Genoi, jak i wiosenny, już w Milanie, kończył z golem. W Mediolanie zapewne liczą, że podtrzyma tę serię.
Odpowiedzią gospodarzy na snajpera z Mediolanu ma być inny polski napastnik, Stępiński. Jego transfer został dopięty na ostatnią chwilę i ten nie miał jeszcze okazji zadebiutować w nowym zespole. Kibice, którzy zgromadzą się w Weronie z pewnością nie mieliby nic przeciwko, żeby ligowy debiut w drugiej włoskiej drużynie zakończył tak, jak w pierwszej – z golem.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.