Francja od wielu miesięcy pozostaje w stanie wojny z terrorystami. Kurz po zamachach, do których doszło w listopadzie ubiegłego roku już co prawda opadł, jednak nad Loarą i Sekwaną doskonale zdają sobie sprawę z tego, że zagrożenie kolejnymi atakami jest spore. Nic więc dziwnego, że we Francji bardzo poważnie podchodzi się do kwestii bezpieczeństwa i ochrony finałów Euro 2016.
Polscy piłkarze będą we Francji pilnie strzeżeni (foto: Ł.Skwiot)
Zabezpieczenie stadionów i stref kibica to oczywiście priorytet organizatorów. Pod specjalnym nadzorem będą się również znajdować dworce i lotniska, a także miejsce pobytowe poszczególnych reprezentacji. Nie inaczej będzie w przypadku polskiej drużyny, która będzie stacjonować w La Baule.
Hotel, w którym będą mieszkać polscy zawodnicy nie jest wynajęty tylko dla nich i będą w nich przebywać inni goście. Wiadomo jednak, że chociaż ośrodek nie będzie odgrodzony od świata zasiekami i drutem kolczastym, jego zabezpieczenie będzie stało na najwyższym poziomie.
Naszych piłkarzy będzie strzegło aż 20 wyszkolonych ochroniarzy. To jednak nie wszystko. Do La Baule oddelegowanych zostało czterech komandosów francuskich służb specjalnych, którzy w dzień i noc będą pilnować hotelu i ośrodka treningowego.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.