Liverpool FC pokonał w niedzielne popołudnie Aston Villę i nadal liczy się w grze o ustanowienie nowego rekordu Premier League. Drużyna prowadzona przez Juergana Kloppa może zakończyć sezon z najwyższą liczbą punktów w historii organizacji.
Liverpool może poprawić osiągnięcie Manchesteru City (fot. Reuters)
Wspomniany rekord należy obecnie do Manchesteru City i został ustanowiony podczas sezonu 2017-18. Piłkarze Pepa Guardioli zdobyli wtedy na dystansie całych rozgrywek aż 100 punktów i oczywiście sięgnęli po mistrzostwo kraju. Obywatele zdominowali podczas wspomnianej kampanii całą stawkę, wyprzedzając Manchester United aż o dziewiętnaście punktów, a trzeci Tottenham Hotspur aż o 23 „oczka”.
W trakcie bieżących rozgrywek takim dominatorem jest właśnie Liverpool, który zapewnił sobie w ubiegłym tygodniu pierwszy od trzech dekad tytuł mistrzowski. W 33 kolejkach The Reds odnieśli jak do tej pory 29 zwycięstw, dwa razy remisowali i doznali zaledwie dwóch porażek.
Nowy mistrz Anglii ma obecnie na swoim koncie 89 punktów i wciąż pięć meczów do rozegrania. Z murawy będzie więc można podnieść jeszcze piętnaście „oczek”, a to oznacza, że Liverpool może w najlepszym razie zakończyć ligowe zmagania mając w dorobku 104 punkty.
Jak wygląda najbliższy terminarz The Reds? W najbliższych dniach i tygodniach zespół Kloppa czekają starcia z takimi rywalami jak Brighton (wyjazd), Burnley (dom), Arsenal (wyjazd), Chelsea (dom) i Newcastle United (wyjazd).
Co ciekawe, Liverpool może również zakończyć rozgrywki wygrywając wszystkie domowe mecze. Co takiego miało po raz ostatni miejsce aż 128 lat temu! W trakcie kampanii 1891-92 sztuki takiej dokonał Sunderland, który przed własną publicznością zdołał odnieść komplet trzynastu zwycięstw.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.
Newcastle ma problem. Brak pucharów może ich zmusić do sprzedaży czołowych graczy
Sroki nie notują najlepszej kampanii w Premier League. Drużyna Eddiego Howe'a plasuje się na 13. miejscu i może nie zagrać w pucharach, co będzie oznaczać przymusową sprzedaż kluczowych zawodników.