Napastnik Bastii
Barandao musi odbyć karę półrocznego zawieszenia. Komisja odwoławcza
Francuskiego Związku Piłki Nożnej podtrzymała decyzję o dyskwalifikacji
Brazylijczyka.
Scena z sierpniowego incydentu w Paryżu
34-letni piłkarz został
ukarany za uderzenie Thiago Motty z Paris Saint-Germain. Do incydentu z
udziałem dwóch Brazylijczyków doszło 16 sierpnia, po meczu drugiej kolejki
Ligue 1, w którym Psgna swoim stadionie pokonało Bastię 2:0. W tunelu
prowadzącym do szatni Brandao uderzył głową Mottę i złamał mu nos. Kilka dni po
tym wydarzeniu zawodnik Bastii oficjalnie przeprosił za swoje zachowanie.
Początkowo Brandao
otrzymał karę czterech tygodni zawieszenia. Później dyskwalifikacja została
wydłużona do sześciu miesięcy, choć przepisy obowiązujące we Francji dopuszczały
zawieszenie piłkarza nawet na 2 lata. Teraz komisja odwoławcza Francuskiego
Związku Piłki Nożnej podjęła decyzję, że kara nie zostanie złagodzona.
Brazylijczyk pauzuje od
sierpnia. Oznacza to, że na boisko będzie mógł wrócić najwcześniej w drugiej
połowie lutego.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.