„Pokonamy Manchester United i wygramy Ligę Mistrzów”
– Chelsea pokona Manchester United a potem wygra Ligę Mistrzów – takiego zdania jest, wracający po siedmiomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją, pomocnik The Blues Yossi Benayoun.
Benayoun dołączył do Chelsea w styczniu, jednak kontuzje nie pozwoliły mu na pokazanie jak dotąd swoich możliwości. Teraz jednak Izraelczyk jest już zdrowy i zamierza pomóc swoim kolegom w realizacji celów postawionych przed nimi w tym sezonie. – Jeśli pokonamy Manchester United, a wierzę, że tak się stanie, to jesteśmy praktycznie w finale Ligi Mistrzów – przyznał były piłkarz Liverpoolu.
Zdaniem Benayouna wygranie Ligi Mistrzów sprawiłoby spory prezent kibicom oraz Romanowi Abramowiczowi, którzy na razie nie mogą być zadowoleni z gry swoich pupili. – Manchester United stoi na drodze do naszego szczęścia. Jeśli wygramy na Old Trafford zmieni się wszystko, uratujemy sezon, a potem z pewnością triumfujemy na Wembley. Musimy dać z siebie tyle, ile jesteśmy w stanie – zakończył reprezentant Izraela.
Chelsea w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów uległa na Stamford Bridge Czerwonym Diabłom 0:1. Rewanż na Old Trafford odbędzie się we wtorek.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.