Pogubieni i beznadziejni. Barcelona poległa w El Clasico [OCENY]
FC Barcelona bez swoich najważniejszych ogniw nie istnieje. Piłkarze Barcelony zagrali bardzo słabo i tylko Wojciech Szczęsny zasłużył na wyróżnienie. Tak oceniliśmy piłkarzy Dumy Katalonii w skali 1-6.
Wojciech Szczęsny – 4,5. Zdecydowanie najlepszy gracz Barcelony w tym meczu. Zaliczył dużo interwencji, obronił rzut karny Mbappe. Przy straconych bramkach nie miał większych szans na skuteczną obronę. Gdyby nie jego interwencje, wymiar kary byłby znacznie wyższy.
Jules Kounde – 2. Miał wspierać Yamala na prawej stronie, ale w ogóle sobie nie radził. W ostatnich minutach miał znakomitą okazję na 2:2, ale nie skorzystał z podania od młodego Hiszpana.
Pau Cubarsi – 1,5. W ogóle nie miał pomysłu na zatrzymanie ataków Realu. Przegląd pola to jego wielki atut, ale w meczu z Realem w ogóle to nie funkcjonowało.
Eric Garcia – 1,5. Głupio zagrał ręką we własnym polu karnym i dał „wapno” Realowi. W obronie radził sobie bardzo słabo, podobnie jak wyżej wspomniany Cubarsi.
Alejandro Balde – 1,5. Chaotyczny i bezproduktywny występ. Gubił krycie, w ogóle nie dał nic defensywie.
Pedri – 1,5. Zabrakło jego geniuszu. Zakończył mecz przedwcześnie po dwóch, żółtych kartkach. Dał się ograć Bellinghamowi przy bramce na 1:0. Występ kompletnie do zapomnienia.
Frenkie De Jong – 2,5. Robił co mógł, dyrygował środkiem pola w Barcelonie. Samemu jednak niewiele mógł zdziałać.
Fermin Lopez – 2,5. W pierwszej połowie grał beznadziejnie i tracił mnóstwo piłek. To on jednak zdobył wyrównującego gola dla Barcelony, co nieco podbija jego notę. Później miał kilka niezłych akcji, ale to nie był zniewalający występ.
Lamine Yamal – 1,5. Był kompletnie niewidoczny. Gdy miał piłkę, niemal zawsze ją tracił. Nie wniósł nic do gry swojej drużyny. Dopiero w końcówce dobrze zagrał do Koundé przed bramką – i na tym jego udział właściwie się skończył.
Marcus Rashford – 3. W teorii najlepiej wyglądał spośród napastników Barcelony, choć nie miało to wymiernego wpływu na ofensywę Barcy. Asystował przy golu Lopeza, kilka razy nakręcał akcje swojej drużyny, oddał kilka strzałów.
Ferran Torres – 2. Nie dostawał piłek od swoich partnerów z linii pomocy. Oddał dwa strzały, bez żadnego zagrożenia.