Piłkarze Paris Saint-Germain urządzili sobie w sobotni wieczór ostry trening strzelecki. Mistrzowie Francji rozgromili na swoim terenie Montpellier (5:0) i umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli Ligue 1.
Paryżanie nie dali rywalowi żadnych szans (fot. Reuters)
Podopieczni Thomasa Tuchela byli zdecydowanymi faworytami meczu, a jego losy zostały rozstrzygnięte po upływie nieco ponad kwadransa. Najpierw prowadzenie paryżanom dał Pablo Sarabia, a kiedy kilka minut później z boiska wyrzucony został Dimitry Bertaud, który zobaczył czerwoną kartkę, było już wiadomo, że goście będą się modlić o jak najmniejszy wymiar kary.
Jak się okazało, PSG z takiego prezentu po prostu musiało skorzystać i jeszcze przed końcem pierwszej połowy piłka wpadła do siatki Montpellier dwukrotnie. Na 2:0 podwyższył Angel Di Maria, trzeciego gola dołożył Daniel Congre, jednak problem w tym, że było to trafienie samobójcze.
Po zmianie stron gospodarze nie forsowali już tak bardzo tempa, jednak ich przewaga była tak duża, że kolejne bramki były tylko kwestią czasu. Te w końcu wpadły, a na listę strzelców wpisał się Kylian Mbappe, a niedługo po nim swojego gola zdobył także Layvin Kurzawa.
Mając pewny wynik, Tuchel podjął decyzję o ściągnięciu Mbappe z boiska w 68. minucie. Ten nie był jednak zbyt zadowolony, o czym przekonała jego reakcja podczas schodzenia na ławkę.
Kylian Mbappé sort énervé après avoir été remplacé par Mauro Icardi
Goście nie byli w stanie w jakikolwiek sposób odpowiedzieć, a jakby ich dramat nie był już wystarczająco dużo, to w samej końcówce drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Joris Chotard.
Grające w podwójnym osłabieniu Montpellier zostało skarcone po raz szósty w meczu, a wynik ustalił Edinson Cavani, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych. Po interwencji systemu VAR gol został jednak anulowany, ponieważ Urugwajczyk znajdował się na pozycji spalonej.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.