Za nami mecz, pomiędzy Ruchem Chorzów a Stalą Mielec. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-1 i zarówno Chorzowianie jak i Mielczanie mieli swoje szanse na zwycięstwo.
Mecz otworzył się bardzo szybko, ponieważ już w 18 minucie meczu premierową bramkę w Ekstraklasie zdobył 28-letni Daniel Szczepan. Asystę zaliczył Filip Starzyński poprzez celne dośrodkowanie piłki z rzutu rożnego na 4 metry.
Bardzo szybko zdobywca pierwszej bramki mógł podwoić swój dorobek, ale strzał z okolic ósmego metra został zablokowany przez obrońce Stali. Mielczanie nie zamierzali się poddać i w 30 minucie spotkania podobny strzał z bliskiej odległości w heroiczny sposób zablokowało 2 zawodników beniaminka.
Jeszcze w doliczonym czasie gry pierwszej połowy spotkania Mielczanie zdołali wyrównać stan mecz. Strzał Domańskiego, po którym piłkę sparował Buchalik wykorzystał Ilja Szkurin, który znalazł się w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu, pakując piłkę do bramki z 5 metra.
W drugiej połowie spotkania ciężko było wskazać faworyta. Obydwie drużyny prezentowały podobny poziom i do końca spotkania utrzymał się wynik remisowy. W końcówce bardo dobrym strzałem z rzutu wolnego popisał się Szczepan. Piłka jednak przeleciała kilka centymetrów nad bramką.
Warto wspomnieć, że Ruch Chorzów to jedyna drużyna, dla której wszystkie gole (6) w tym sezonie zdobyli Polacy.