W spotkaniu 32. kolejki Premier League padło aż sześć bramek. Punktami podzielili się zawodnicy Aston Villi i Queen Park Rangers.
Kibice oglądali na Villa Park wspaniałe widowisko z ogromną liczbą strzałów. Aż sześć z nich znalazło drogę do siatki. Strzelanie rozpoczął w już po kilku minutach Matthew Philips, który wykorzystał podanie Bobby’ego Zamory. Chwilę później strzelał Christian Benteke, a futbolówka po rykoszecie wpadła do bramki strzeżonej przez Roberta Greena. Ten sam zawodnik przed końcem pierwszej części gry jeszcze raz dał o sobie znać i gospodarze na przerwę schodzili w dobrych humorach.
Po zmianie stron QPR próbowali im je jednak popsuć. Phillips po raz drugi tego wieczora pokazał się z dobrej strony, tym razem asystując przy gole Clinta Hilla.
Prawdzie emocje miały jednak dopiero nadejść. Na niecały kwadrans przed końcem Philips popisał się kolejną asystą, a jego podanie wykorzystał Charlie Austin.
W pojedynku dwóch aktorów tego wieczora lepszy był jednak Benteke, który doprowadził niebawem do wyrównania, kompletując hat-tricka. Starcie zakończyło się podziałem punktów.
Napastnik Chelsea może wkrótce trafić do Barcelony! Nie podnosi się z ławki
Uczestnik ostatniego mundialu już wkrótce może opuścić Chelsea, w której nie gra regularnie. Według francuskiego serwisu zainteresowana jest nim Duma Katalonii.