Lepiej w mecz weszli goście z Norwich, którzy już w 26. minucie objęli prowadzenie dzięki trafieniu głową z najbliższej odległości Wesa Hoolahana. Nie popisali się w tej sytuacji obrońcy i bramkarz Sunderlandu, którzy dość łatwo dali się ograć we własnym polu karnym.
Radość gości nie trwała jednak długo, ponieważ kilkadziesiąt sekund później z boiska wyrzucony został ich bramkarz, Mark Bunn, który zagrał piłkę ręką poza własną „szesnastką”. Golkiper Norwich oczywiście nie mógł się pogodzić z taką decyzją arbitra, ale jak pokazały powtórki telewizyjne, jego przewinienie było ewidentne.
Sunderland jeszcze przed przerwą doprowadził do wyrównania. Sebastien Bassong tak niefortunnie przyjmował piłkę we własnym polu karnym, że dotknął ją ręką. Wszystko widział sędzia liniowy, co zasygnalizował głównemu, a ten wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Craig Gardner i mocnym strzałem wyrównał stan rywalizacji. Wynik już do końca nie uległ zmianie.