Starcie dwóch zespołów, które dysponują porównywalnym potencjałem ludzkim zapowiadało się bardzo ciekawie. Nieco więcej szans dawano gospodarzom, którzy na własnym boisku radzą sobie w tym sezonie znakomicie.
Wynik otworzyli jednak goście, którzy objęli prowadzenie tuż przed przerwą. Łukasza Fabiańskiego strzegącego bramki Swansea pokonał Aaron Lennon.
Podopieczni Gary’ego Monka od początku drugiej części spotkania ruszyli do bardziej zdecydowany ataków. W 69. minucie dało im to wyrównanie. Seamus Coleman zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym i sędzia musiał wskazać na „wapno”. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Jonjo Shelvey.
Więcej bramek na Liberty Stadium już nie oglądaliśmy i mecz zakończył się remisem.
Napastnik Chelsea może wkrótce trafić do Barcelony! Nie podnosi się z ławki
Uczestnik ostatniego mundialu już wkrótce może opuścić Chelsea, w której nie gra regularnie. Według francuskiego serwisu zainteresowana jest nim Duma Katalonii.