PRZEGLĄD PRASY. W meczu kończącym 17. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy Legia gościć będzie przy Łazienkowskiej Cracovię. Trener gości Robert Podoliński w rozmowie z Przeglądem Sportowym opowiada o swoich doświadczeniach z warszawskim klubem.
Robert Podoliński wraca na Łazienkowską jako trener Cracovii
– Spędziłem w Legii połowę życia – mówi szkoleniowiec krakowian. – Od 2000 roku ponad cztery lata byłem tam trenerem juniorów. Potem pracowałem już w innych klubach, ale starałem się nie tracić kontaktu z Legią. W zasadzie rok w rok byłem tam na stażu. U Jana Urbana trzykrotnie, a u Maćka Skorży nie tylko w Legii, ale też wcześniej w Wiśle – tłumaczy Podoliński.
Szkoleniowiec Cracovii nigdy nie miał okazji wystąpić w seniorskiej drużynie Legii, jednak grał w oldbojach Wojskowych. – Dzięki temu miałem przyjemność grać z takim piłkarzem jak Darek Dziekanowski. To było dla mnie duże przeżycie, bo jako młody chłopak widywałem go tylko na plakatach. Zawsze śmiałem się, że w tej drużynie grają piłkarze i Robert Podoliński. Ale chyba zdałem testy – puentuje 39-latek.
Kolejną okazję do spotkania z Legią Podoliński będzie miał w poniedziałek o 18, gdy jego Cracovia w Warszawie zagra z mistrzem Polski.
Względna stabilizacja. Jak Lech zarządza składem w trakcie jesiennego maratonu?
Spotkaniem z Zagłębiem Lubin mistrz Polski zamknie najintensywniejszy etap jesiennej części sezonu. Lech zaliczy dziewiąte zawody w ciągu zaledwie 30 dni. Po raz pierwszy w trakcie pracy w Poznaniu trener Niels Frederiksen zmierzył się z tak dużym natężeniem gier.