W ostatnich dniach bardzo głośno było o piłkarzu Sandecji Nowy Sącz, Jakubie Nowaka. Młody zawodnik dotkliwie pobił własnego trenera i teraz czekają go niezwykle surowe konsekwencje.
Z Nowakiem nie zamierza się patyczkować sama Sandecja, która stanęła murem za trenerem Mirosławem Hajdą. Podczas specjalnego posiedzenia zarządu klubu podjęto decyzję o odsunięciu krewkiego piłkarza od zespołu.
To jednak nie koniec. Sandecja skierował także specjalne pismo do Polskiego Związku Piłki Nożnej z prośbą o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec Nowaka i nałożenie na niego stosownej kary.
Nieoficjalnie mówi się, że Nowakowi grozi długie zawieszenie (około roku), a to oznacza, że nieprędko zobaczymy go ponownie na boisku.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.