Po Polska – Serbia: Kuba bilet do Francji wyrwał krytykom z gardeł
Wygranych w polskiej kadrze po środowym meczu z Serbią jest kilku, Kuba wyprzedził jednak wszystkich o kilka długości. Jeśli ktoś po rzuceniu okiem na wyjściowy skład miał jakiekolwiek wątpliwości, co w tej drużynie robi piłkarz mający gigantyczne problemy z regularnym graniem w klubie, odpowiedź otrzymał dobitną. Kuba może i znalazł się na zakręcie kariery, ale i tak pozostaje graczem ze ścisłego topu polskiego zespołu narodowego. Meczem w Poznaniu praktycznie zagwarantował sobie wyjazd na mistrzostwa Europy – pisze po meczu Polska – Serbia dziennikarz tygodnika „Piłka Nożna”, Paweł Kapusta.
Liczby wykręcane w klubie nie bronią Kuby absolutnie. Ostatni mecz w lidze zaliczył 4 lutego, od tego czasu Fiorentina rozegrała w Serie A siedem spotkań, a Polak nie powąchał murawy. Ostatnie chwile na boisku spędził niemal przed miesiącem, w meczu w ramach Ligi Europy. Doszło do sytuacji, w której zawodnik odwiedzany przez ekipę „Łączy nas Piłka” mówił wprost, że nie jest pewny powołania na marcowe zgrupowanie. Osoby z najbliższego otoczenia zawodnika zdradzały, że ten czuje ogromną frustrację, złość i bezradność. Nic dziwnego, pociąg do Francji zaczął Kubie niebezpiecznie odjeżdżać.
Selekcjoner Nawałka zrobił jednak coś, z czego dał się już podczas swojej kadencji poznać. Dziś wszyscy cieszymy się ze znakomitej formy strzeleckiej Arkadiusza Milika, kto jednak wie, czy kariera młodego zawodnika potoczyłaby się w taki sposób, gdyby właśnie nie Nawałka. Trener dał mu szansę gry na początku eliminacji Euro, mimo że ten miał spore problemy w klubie. Arek z szansy skorzystał, co było dalej, wszyscy dobrze wiemy. Z Błaszczykowskim w Poznaniu trener postanowił zagrać według tego samego scenariusza. Najpierw powołanie, później – dość nieoczekiwanie – miejsce w podstawowej jedenastce. Kuba dostał szansę, z której skorzystał w sposób wzorowy.
Wygranych w polskiej kadrze po środowym meczu z Serbią jest kilku, Kuba wyprzedził jednak wszystkich o kilka długości. Jeśli ktoś po rzuceniu okiem na wyjściowy skład miał jakiekolwiek wątpliwości, co w tej drużynie robi piłkarz mający gigantyczne problemy z regularnym graniem w klubie, odpowiedź otrzymał dobitną. Kuba może i znalazł się na zakręcie kariery, ale i tak pozostaje graczem ze ścisłego topu polskiego zespołu narodowego. Jest na zgrupowaniu w Poznaniu wielu zawodników, którzy grają na wiosnę o wiele więcej od pomocnika Fiorentiny, ale do Błaszczykowskiego dużo im jeszcze brakuje. Meczem w Poznaniu Błaszczykowski praktycznie zagwarantował sobie wyjazd na mistrzostwa Europy. Przynajmniej trudno sobie wyobrazić, żeby Nawałka zadecydował inaczej. Skreślenie takiego gracza byłoby po prostu najzwyklejszym strzałem w kolano.
***
Dwa słowa należą się niestety organizatorom, których przerosło zadanie przygotowania murawy godnej międzypaństwowego spotkania. To sytuacja wręcz niewyobrażalna, że w kraju, w którym futbol jest bezapelacyjnie numerem jeden (również pod względem finansowym), przygotowanie placu jest wyzwaniem porównywalnym z lotem na księżyc, przez co piłkarze nie są w stanie wymienić kilku składnych podań przez wychylające się ponad trawę krety, łapiące ich za nogi podczas oddawania strzałów. Ktoś powie, że nie pomogła pogoda, ulewa, która przeszła nad Poznaniem. A i pora roku jeszcze nie taka. To absurd, nasi rywale na Euro – Niemcy, którzy nie żyją przecież w klimacie śródziemnomorskim, nie są zmuszani do grania na klepiskach. Ostatnie tygodnie pokazały, że kwestia dbania o murawę stała się problemem ogólnopolskim, sięgającym nawet meczów najważniejszej z drużyn. Wstyd.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.