Kto będzie rywalem Wybrzeża Kości Słoniowej w wielkim finale Pucharu Narodów Afryki? Przekonamy się o tym w czwartkowy wieczór. W drugim meczu 1/2 finału Ghana zmierzy się Gwineą Równikową.
Oba zespoły radzą sobie podczas PNA bardzo dobrze. Piłkarze Gwinei Równikowej nie przegrali jeszcze meczu (dwa zwycięstwa i dwa remisy), natomiast Ghana po porażce z Senegalem na inaugurację, wygrała trzy kolejne spotkania i widać jak na dłoni, że podopieczni Avrama Granta rosną w siłę.
Wspominając o wcześniejszych meczach, nie sposób nie odnieść się do kontrowersji jakie towarzyszyły Gwinei Równikowej i jej starciu z Tunezją. Gospodarze turnieju wywalczyli awans – jak twierdzi wielu obserwatorów – dzięki ewidentnej pomocy sędziów (rzut karny w doliczonym czasie gry wspomnianego spotkania).
Arbiter, który prowadził ten mecz – Rajindraparsad Seechurn, został usunięty z turnieju i zawieszony na pół roku przez Afrykańską Konfederację Piłkarską (CAF). – Jeszcze miesiąc temu ta drużyna nie miała historii. Teraz moi piłkarze wierzą w to, że mogą osiągnąć coś specjalnego – powiedział selekcjoner Gwinei Równikowej, Esteban Becker.
O ile gospodarze mogą, to już Ghana musi. Faworyci czwartkowego meczu awansowali do półfinału Pucharu Narodów Afryki po raz dwunasty w historii, jednak po raz ostatni wygrali główne trofeum w 1982 roku. Jak będzie tym razem?
Coraz bliżej tysiąca! Cristiano Ronaldo z kolejnym golem [WIDEO]
Al-Nassr wygrało 4:2 z Al-Szabab. Hat-trickiem popisał się Joao Felix, a jedną z bramek zdobył Cristiano Ronaldo. To 971. bramka Portugalczyka w karierze.