Drugie spotkanie ćwierćfinałowe Pucharu Narodów Afryki nie zachwyciło. Po bardzo przeciętnym meczu do najlepszej czwórki awansowała reprezentacja Gwinei Równikowej.
W dzisiejszym starciu Tunezyjczycy zmierzyli się z Gwineą Równikową. W fazie grupowej obydwie drużyny zdobyły po pięć punktów, więc zapowiadało się całkiem ciekawe spotkanie. Niestety oczekiwania kibiców nie zostały zaspokojone.
Mecz od początku nie porywał, a obydwa zespoły koncentrowały się przede wszystkim na defensywie. Z tego powodu ciekawych okazji strzeleckich praktycznie przez długi czas nie mieliśmy, a perspektywa dogrywki była bardzo realna.
Na pierwszego gola musieliśmy zaczekać aż do 70. minuty. Wówczas reprezentacja Tunezji przeprowadziła szybką akcję, po której piłka powędrowała w pole karne z prawego skrzydła. Ahmed Akaichi z kilku metrów strzelił gola dającego swojej drużynie awans do półfinału.
Gospodarze jednak nie poddali się, chociaż w wyrównaniu stanu spotkania pomógł im arbiter. Sędzia odgwizdał wątpliwy rzut karny, który bez problemów wykorzystał Javier Balboa.
Ten sam zawodnik już w dogrywce po uderzeniu z rzutu wolnego zapewnił Gwinei Równikowej awans do kolejnej fazy turnieju. Po tym spotkaniu na pewno niesmak pozostanie, gdyż praca arbitra pozostawiała wiele do życzenia.
Coraz bliżej tysiąca! Cristiano Ronaldo z kolejnym golem [WIDEO]
Al-Nassr wygrało 4:2 z Al-Szabab. Hat-trickiem popisał się Joao Felix, a jedną z bramek zdobył Cristiano Ronaldo. To 971. bramka Portugalczyka w karierze.