W środę w Arłamowie było sennie. W czwartek wszystko zmieniło się o 180 stopni. Od rana setki kibiców krążyły w okolicy Hotelu Arłamów. Po pierwsze dlatego, że mamy dzień wolny od pracy, co chyba uszanował też selekcjoner Adam Nawałka zarządził tylko jeden trening o godzinie 18.00. Konferencja prasowa się jednak odbyła, pojawił się na niej między innymi Piotr Zieliński.
Dziennikarze są proszeni przez Jakuba Kwiatkowskiego, rzecznika prasowego Polskiego Związku Piłki Nożnej, o niezadawanie pytań o przyszłość zawodników, czyli o transfery, a zwłaszcza w przypadku Zielińskiego jest to gorący temat. Wiele wskazuje bowiem na to, że piłkarz Empoli wkrótce zmieni otoczenie, być może trafi do Liverpoolu, bo znalazł się na liście życzeń Juergena Kloppa.
– Euro jest teraz najważniejsze, to najważniejsza impreza w mojej dotychczasowej karierze i chcę znaleźć się w ścisłej kadrze na turniej. Tylko to mnie interesuje – uciął temat zmiany pracodawcy Zieliński. – Treningi w Arłamowie dają się nam mocno we znaki, ale to akurat bardzo dobrze. Powiem więcej, z niecierpliwością czekamy na kolejne, w końcu przygotowujemy się do turnieju, w którym udział dla piłkarzy jest spełnieniem marzeń, całe życie pracujemy na to, żeby na taką imprezę pojechać. Szlifujemy taktykę, Robert Lewandowski, Maciek Rybus i Łukasz Piszczek to niezwykle ważne postaci naszej drużyny, więc dobrze, że już z nami są.
Przed godziną 13. nad hotelem w Arłamowie zaczął krążyć helikopter, wysiadła z niego trójką wspomnianych przez zawodnika Empoli zawodników. Zapanowało szaleństwo: – Cieszymy się z tego, że mamy takiego zawodnika jak Robert – mówił Zieliński. – Mamy kilku piłkarzy na światowym poziomie, reprezentacja Polski jest coraz mocniejsza, możemy ugrać dużo na Euro. Robert to nasz kapitan, nasz dowódca, gwiazda, każdy pracuje także po to, żeby w przyszłości osiągnąć jego poziom. Nie liczyłem ile autografów rozdałem od przyjazdu do Arłamowa, ale mam wrażenie, że niedługo rączka Roberta będzie bolała.
W czwartkowe przedpołudnie piłkarze wreszcie mieli trochę wolnego, mogli więc skorzystać z atrakcji, które dostępne są w hotelu w Arłamowie. Zieliński postanowił jednak zostać w pokoju: – Zagrałem dwa meczyki w Fifkę – śmiał się pomocnik. – W Juracie turniej w Fifę wygrał Arek Milik, ale graliśmy na Xboxie, a ja lepiej sobie radzę na PlayStation. Nieważne, w końcu dziś Dzień Mamy, więc zaraz muszę do mojej zadzwonić.
W poniedziałek wieczorem selekcjoner Adam Nawałka ogłosi nazwiska 23. zawodników, którzy udadzą się na francuskie finały mistrzostw Europy. W Arłamowie obecnie przebywa 26 piłkarzy, wieczorem dołączy do nich także Grzegorz Krychowiak. Matematyka jest nieubłagana, Nawałka czterech zawodników na Euro 2016 nie zabierze: – Sporo indywidualnie rozmawiam z trenerem, ale wolałbym, żeby to zostało między nami – tłumaczył Zieliński. – W każdym razie w klubie grałem dobrze, mam wrażenie, że na treningach z kadrą też pracuję dobrze, nie narzekam na żadne urazy, myślę więc, że w kadrze na Euro będzie dla mnie miejsce.
Koniec z tym wstydem! Reprezentacja Polski przestanie być bezdomna!
Polski Związek Piłki Nożnej wydzierżawił boisko do treningów dla reprezentacji Polski. To oznacza, że kadra wkrótce skończy tułaczkę pomiędzy różnymi obiektami, a trenować będzie w jednym miejscu. O szczegółach opowiada Przemek Pawlak.
Lewandowski rozwiał wątpliwości ws. swojej obecności na najbliższym zgrupowaniu kadry. „Od początku nie było takiego założenia”
Robert Lewandowski odniósł się w rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” do plotek w sprawie swojej obecności na zbliżającym się zgrupowaniu reprezentacji Polski. Jak się okazuje, informacje, jakoby kapitan naszej kadry narodowej był do dyspozycji Jana Urbana tylko w jednym meczu, są nieprawdziwe.
Nienajlepsze wieści w sprawie stanu zdrowia Przemysława Frankowskiego napływają z Francji. 51-krotny reprezentant naszego kraju nabawił się kontuzji, co stawia pod znakiem zapytania jego obecność na zbliżającym się zgrupowaniu kadry.