Placzyński dla PN: Za rok już nie będę tak elastyczny i skłonny do kompromisu!
– Nie można rozpatrywać transmisji z Czarnogóry w kategoriach nowatorskiego rozwiązania, bo to była nagła konieczność, a nie starannie przygotowany projekt – mówi „PN” Placzyński.
– Zabrakło czasu nawet na rozreklamowanie transmisji w pay-per-view, na dodatek w ostatnim momencie z relacjonowania wydarzenia w tym wariancie wycofały się platformy Cyfra+ i n, choć w czwartek razem ze mną do Podgoricy poleciały ekipy techniczne i dziennikarskie obu stacji – dodaje przedstawiciel Sportfive. Podobno – takie były szacunkowe dane – na wyłożenie 20 złotych w systemie: płacisz i oglądasz, zdecydowało się 50 tysięcy ludzi, a więc niewiele.
(…)
– Dlaczego zatem nie doszło do porozumienia z publicznym nadawcą? – Bardzo chcieliśmy pokazać to spotkanie w paśmie otwartym, byliśmy nawet – od mniej więcej dwóch tygodni – dogadani z negocjatorami z redakcji sportowej TVP – w kwestii ceny, pod umową brakowało już tylko podpisów. I nagle, tydzień przed meczem w Podgoricy, okazało się, że zarząd telewizji publicznej nie zatwierdził kwot i storpedował wypracowane porozumienie, żądając renegocjacji przygotowanego kontraktu. Było to dla nas ogromnym zaskoczeniem, przecież tak naprawdę nie tylko podaliśmy sobie dłonie w finale pertraktacji, ale i rozpoczęliśmy już współpracę, która miała obejmować 24 mecze w obecnym cyklu (10 kwalifikacyjnych i 14 towarzyskich – przyp. red.). Na mocy wstępnego porozumienia TVP zdążyła pokazać pierwsze – choć w negocjacjach potraktowane rzeczywiście na nieco odrębnych zasadach – spotkanie reprezentacji Polski z Estonią w Tallinie. Nawet jednak na tej podstawie nie mieliśmy prawa spodziewać się, że w ostatnim momencie coś ulegnie zmianom. Zwłaszcza tak drastycznym.
– Co dalej z meczami reprezentacji Polski? Kto będzie je pokazywał? – Najbliższy mecz, wtorkowy z Mołdawią, zostanie pokazany ponownie w systemie pay-per-view na platformie Polsatu. Mam jednak nadzieję, że tak stanie się po raz ostatni w obecnych kwalifikacjach, bo nasze rozmowy z TVP trwają nadal i osiągnięcie kompromisu jest już naprawdę bliskie. Jest ogromna szansa, żeby październikowe spotkanie z Anglią za darmo obejrzeli wszyscy kibice polskiego futbolu.
(…)
– To ostatnie rozdanie do futbolowych praw, w którym udział bierze SportFive? Od 2014 roku prawa do wszystkich europejskich reprezentacji scentralizuje przecież UEFA. – Niekoniecznie. Jako dysponent praw do meczów aż 35 krajowych reprezentacji jesteśmy jednym z faworytów, może nawet głównym, w wyścigu do reprezentowania UEFA w segmencie telewizyjnym. Może się więc zdarzyć, że za rok – bo negocjacje do eliminacji Euro 2016 trzeba będzie rozpocząć już za 12 miesięcy – wrócę do TVP. Tylko już nie będę tak elastyczny i skłonny do kompromisu, jak staram się być teraz – a proszę mi wierzyć, że tak właśnie było i nadal jest – tylko zostanę zmuszony twardo podyktować, i egzekwować, znacznie wyższe stawki narzucone przez UEFA. A w przypadku ewentualnego niepowodzenia rozmów, pay-per-view może okazać się nie tylko ostatnim, ale jedynym rozwiązaniem…
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: