Kontuzja Jakuba Błaszczykowskiego mocno dotknęła nie tylko samego zainteresowanego. Cierpienie polskiego pomocnika z bólem serca przyjęli również jego koledzy z boiska. A przede wszystkim jego przyjaciel, Łukasz Piszczek.
Prawy obrońca z Polski mówi o sytuacji na łamach Przeglądu Sportowego. – Takiego początku rundy wiosennej nikt się nie spodziewał. Zanim dobrze rozkręciliśmy się po obozie przygotowawczym, to Kuba może już zapomnieć o tym sezonie – mówi Piszczu. Polak zauważa, że Błaszczykowski bardzo ciężką pracą podczas obozu przygotowawczego wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce kosztem Gabończyka Aubameyanga.
– Trener Klopp zdecydował się postawić na niego w meczu z Augsburgiem. Kuba pokazał swoją pracą, że na to zasłużył. Niestety, tak to w piłce bywa. Kilka minut na boisku i miesiące gry z głowy. Dla mnie to był szok – przyznaje Piszczek.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.