Po spotkaniu z Danią największa krytyka spadła na głowy piłkarzy Legii Warszawa. W podstawowym składzie zagrało ich aż trzech, jednak żaden z nich nie stanął na wysokości zadania. Dla Wojciecha Kowalczyka nie było to większe zaskoczenie.
Kto zapłaci głową za słaby występ w Kopenhadze? (fot. Łukasz Skwiot)
Przeciwko Duńczykom zagrali Artur Jędrzejczyk, Michał Pazdan oraz Krzysztof Mączyński i to właśnie na nich skupiła się główna krytyka po porażce w Kopenhadze. Wspomnianego Kowalczyka to nie zdziwiło, ponieważ cała wyżej wymieniona trójka gra dość przeciętnie w swoim klubie.
– Kiedy zobaczyłem, że w składzie są będący bez formy Artur Jędrzejczyk, Michał Pazdan i Krzysztof Mączyński, to zacząłem się bać, że dostaniemy baty. Gdy wystawia się trzech zawodników totalnie bez formy, to trudno być optymistą i wierzyć, że nie zawalą meczu – powiedział były reprezentant Polski, którego cytuje „Super Express”.
Nie wiadomo, czy piłkarzy Legii zobaczymy w składzie podczas spotkania z Kazachstanem. Największe szanse na grę daje się Krzysztofowi Mączyńskiemu.
Kłopot wśród napastników. Kto może zostać dowołany przez Jana Urbana?
Jak już wcześniej poinformowaliśmy, Adrian Benedyczak nie pojawi się na najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Po kogo sięgnie Jan Urban, aby załatać dziurę w bloku ofensywy?