Piłkarz nie ma lekko – nie może pozwolić sobie na obżarstwo przy bożonarodzeniowym stole. – Przekroczenie limitu jest surowo karane – przyznaje Krzysztof Kotorowski, bramkarz Lecha Poznań.
Zawodnicy tuż przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego muszą być w dobrej formie fizycznej. – Trener od przygotowania fizycznego przygotował każdemu rozpiskę. Wszyscy piłkarze wiedzą, co mają robić przed Świętami, co w ich trakcie, a co po zakończeniu świętowania. Jeśli ktoś pojawi się w klubie z nadwagą, musi liczyć się z surową karą. Niestety piłkarz nie może pozwolić sobie na wiele przy stole – zaznacza Kotorowski.
Bramkarza Lecha pytamy również, czy lubi w okresie świąteczno-noworocznym emocjonować się przed telewizorem spotkaniami Premier League. – Oczywiście, jeśli w jest jakiś ciekawy mecz, to obejrzę. Jednak nie jest to świąteczna tradycja – zaznaczył doświadczony golkiper.
Zresztą w przypadku popularnego Kotora jest tak przez cały rok. – Powiem szczerze, że nie jestem zwariowanym fanatykiem w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Oglądam powtórki spotkań Lecha, a pozostałe mecze tylko w momencie, gdy są to jakieś wielkie i ważne widowiska – zakończył Kotorowski.
Trener Piasta zadowolony po zwycięstwie. „Zaczynamy tworzyć drużynę”
Daniel Myśliwiec na konferencji prasowej po spotkaniu z Wisłą Płock (1:0) nie ukrywał zadowolenia z bardzo ważnych trzech punktów dla Gliwiczan w kontekście walki o utrzymanie.