W poniedziałkowe popołudnie Ruch Chorzów podejmie na własnym obiekcie stołeczną Polonię. – Nie lubię poniedziałkowych spotkań. Takie wyczekiwanie na ostatni mecz kolejki to nic przyjemnego – mówi Marek Szyndrowski, piłkarz Niebieskich.
– Osobiście najbardziej pasują mi piątkowe, a przy tym zwycięskie mecze. Wtedy weekend mija spokojnie, z rodziną, a denerwują się inni – dodaje obrońca Ruchu.
Mecz jest niezwykle istotny dla układu tabeli. Jeśli bowiem Ruchowi uda się wygrać, zespół z Chorzowa wskoczy na trzecią pozycję w tabeli. Jeśli jednak to Polonia dopisze sobie trzy punkty, a zrobi to efektownie, ma nawet szanse na piąte miejsce.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.