Piłkarz Roku Robert Lewandowski: Nie ścigam się z Leo
Robert Lewandowski powinien być stałym bywalcem naszej wielkiej Gali piłkarskiej, bo nagrody zbiera seryjnie. Był Odkryciem Roku, później Ligowcem Roku, a w ostatnich dwóch sezonach zdominował kategorię Piłkarz Roku. Jak twierdzą obiektywni obserwatorzy, na nagrodę w 2012 roku zapracował solidnie i konkurencję wyprzedził o kilka długości. Nie dziwi więc, że w decydującym głosowaniu w redakcji tygodnika „Piłka Nożna” zwyciężył jednogłośnie.
ROZMAWIAŁ ADAM GODLEWSKI
Spowszedniała już panu nagroda dla Piłkarza Roku? Absolutnie nie! Wyróżnienie jest bardzo miłe, ucieszyłem się ze statuetki tak samo jak poprzednim razem – mówi Robert, z którym udało się porozmawiać w… Polsce, ponieważ w niedzielę mógł już przylecieć do kraju, miał wolny dzień w Borussii. – Już nominacja była dla mnie nobilitująca, ale nie rozważałem własnych szans w konfrontacji z Kubą Błaszczykowskim i Łukaszem Piszczkiem. Na wybór dziennikarzy tygodnika „Piłka Nożna” nie miałam przecież żadnego wpływu, więc nie emocjonowałem się tym tematem, tylko spokojnie czekałem na ogłoszenie werdyktu.
I był pan zaskoczony? Jeśli mam być szczery, to nie.
A jaki był ten miniony rok dla Roberta Lewandowskiego? Mógł i powinien być zdecydowanie lepszy w reprezentacji Polski. Nie tak miały wyglądać finały mistrzostw Europy, nie planowałem również aż tak długiej pauzy w zdobywaniu goli dla kadry. Pozostał ogromny niedosyt, który mam nadzieję powetować sobie w najbliższych miesiącach. Mam nadzieję, że niemoc przełamię już w spotkaniu z Ukrainą. Boli mnie to, że zaciąłem się w drużynie narodowej. I nie zamierzam tego ukrywać.
(…)
Cały wywiad w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.