Piłkarz Lecha Poznań musiał oddać kurtkę kibicom Radomiaka. Robert Gumny ruszył na ratunek
Lech Poznań w sobotę przypieczętował tytuł mistrzowski, wygrywając w Radomiu 3:1. Na trybunach doszło jednak do nieprzyjemnego incydentu.
Lech Poznań wygrał z Radomiakiem 3:1 i oficjalnie postawił pieczęć na tytule mistrzowskim. Kolejorz świętował mistrzostwo już na stadionie rywala, a następnie radość przeniosła się do szatni, autokaru i drużyna wróciła do Poznania, gdzie przywitał ją tłum kibiców.
W trakcie sobotniego meczu na trybunach stadionu Radomiaka usiadło kilku niedysponowanych piłkarzy Lecha. Wśród nich byli między innymi Ali Gholizadeh, Robert Gumny czy Joao Moutinho. Ten ostatni miał problem z kibicami gospodarzy, o czym opowiedział Radosław Murawski w trakcie łączenia z programem Liga+ Extra.
– Joao Moutinho miał problem z kibicami Radomiaka z racji tego, że był w naszej klubowej kurtce i musiał ją ściągać i oddawać. Dwie minuty później Robert Gumny wparował i jako bohater odzyskał kurtkę – przyznał pomocnik Kolejorza.
🗣️Radosław Murawski:
„João Moutinho miał problem z kibicami Radomiaka z racji tego, że był w naszej klubowej kurtce i musiał ją ściągać i oddawać… Dwie minuty później ROBERT GUMNY wparował i jako bohater odzyskał kurtkę”. 💪
Co za bydło, szkoda słów