Amatorski klub z Turcji, Harunustaspor, jako pierwszy na świecie przeprowadził opłacił transfer z wykorzystaniem kryptowaluty.
W ostatnim dniu okna transferowego nie brakowało głośnych transakcji, łącznie z przenosinami Pierre’a-Emericka Aubameyanga do Arsenalu czy Oliviera Giroud do Chelsea. Historycznego transferu dokonali jednak Turcy, a dokładnie amatorski Harunustaspor, który za 22-letniego Omara Faruka Kiroglu zapłacił bitcoinami.
Działacze Harunustaspor pochwalili się, że zostali pierwszym klubem na świecie, który w opłacie za transfer wykorzystał kryptowalutę. Kiroglu kosztował klub z północno-zachodniej Turcji 0,0524 bitcoinów i 2,5 tysiąca lir. W przeliczeniu 22-latek kosztował zespół około 4 tysiące złotych. – Dokonaliśmy tego jako pierwsi w Turcji i w ogóle na świecie. Dzięki temu nazwę naszego klubu po raz pierwszy w życiu usłyszało wiele osób ze wszystkich kontynentów – stwierdził Haldun Sehit, prezes Harunustasporu.
Bitcoin jest powstałą w 2009 roku kryptowalutą, która stale zyskuje na popularności, choć ostatnio traci na wartości. W piątek w południe jeden bitcoin wart był około ośmiu tysięcy dolarów.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.