Przejdź do treści
2025.06.17 Chorzow
Pilka nozna Pierwsza Liga Betclic 1 Liga Sezon 2025/2026
Trening druzyny Ruchu Chorzow
N/z stadion, obiekt sportowy, boisko, trybuna, trybuna glowna, kryta, Cicha 6, stadion miejski przy ulicy Cichej 6 w Chorzowie, Chorzow, stadion Ruchu, Niebiescy
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2025.06.17 Chorzow
Football Polish Betclic First I League Season 2025/2026
Trening druzyny Ruchu Chorzow
stadion, obiekt sportowy, boisko, trybuna, trybuna glowna, kryta, Cicha 6, stadion miejski przy ulicy Cichej 6 w Chorzowie, Chorzow, stadion Ruchu, Niebiescy
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus

FOT. MARCIN BULANDA/PRESSFOCUS

Pierwszy Nowozelandczyk w Ekstraklasie. „To był zaszczyt grać w Ruchu”

Przenosiny Aarona Linesa do Ruchu Chorzów w 2003 r. były jednym z ciekawszych transferów w Ekstraklasie na początku XXI wieku. Do Polski trafiał bowiem wielokrotny reprezentant Nowej Zelandii, który w swoim CV miał występy w Pucharze Konfederacji.

Maciej Kanczak

Aaron Lines był pierwszym Nowozelandczykiem w lidze polskiej. Po nim, nad Wisłę trafili jeszcze Themistoklis Tzimopoulos (2019-2020, Korona Kielce) oraz Alex Poulsen, który od sierpnia występuje w Lechii Gdańsk.

Jak wśród swoich

Wybór Ekstraklasy nie zdawał się być oczywisty dla urodzonego w Lower Hutt pomocnika, tym bardziej że w latach 90-tych występował najpierw w Werderze Brema, a później w zespołach z niższych lig niemieckich (z dwuletnią przerwą na grę w rodzimym Football Kingz). – Miałem dobre kontakty z Polakami grającym w Niemczech, dobrze się wśród nich czułem – tłumaczy Lines w rozmowie z pilkanozna.pl, co przekonało go do gry w naszej lidze.

Innym czynnikiem był udany występ w towarzyskim meczu z Polską w październiku 2002 r. Biało-czerwoni, dowodzeni wtedy przez Zbigniewa Bońka po ogromnych męczarniach wygrali wtedy z „All Whites” 2:0. Na Linesa zwrócili uwagę działacze Lecha Poznań, Szczakowianki Jaworzno i Zagłębia Lubin. Najbardziej konkretni byli przedstawiciela sensacyjnego beniaminka ze Śląska, gdzie Nowozelandczyk udał się na testy. Wcześniej bowiem przestał być graczem Dresdner SC.

W Jaworznie, jak wspominał w styczniu 2003 r. na łamach „Gazety Wyborczej Katowice”, długo zwlekano z decyzją co do jego przyszłości. Niezdecydowanie władz „Szczaksy” wykorzystał Ruch Chorzów, który stosunkowo szybko zaproponował mu roczny kontrakt. – Gdy po raz pierwszy pojawiłem się w Chorzowie, od razu poczułem, że to zaszczyt grać w klubie wielokrotnego mistrza Polski. Zaprzyjaźniłem się również z Damianem Gorawskim, który przekonał mnie, abym wybrał właśnie Ruch – wspomina.

Wiosenna katastrofa

Lines na początku roku rozpoczął zatem treningi z Niebieskimi. Chorzowian prowadził wówczas Piotr Mandrysz, który na łamach „GW Katowice” tak wypowiadał się o nowym podopiecznym: – To piłkarz dobrze wyszkolony technicznie i uniwersalny. W razie potrzeby może zagrać także i na prawej pomocy.

Po rundzie jesiennej Ruch z dorobkiem 20 punktów zajmował 8. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Nad strefą spadkową miał siedem „oczek” przewagi. Nic nie zapowiadało więc zbliżającej się katastrofy. A jednak Niebiescy wiosną wygrali tylko 2 z 15 meczów i z hukiem, po raz trzeci w historii, spadli do II ligi. – Trafiłem do klubu w złym momencie. Nasze morale wiosną było na bardzo niskim poziomie – wspomina.

Nowy nabytek wystąpił w 12 spotkaniach, z czego w 11 w pierwszym składzie. Po spadku pozostał przy ul. Cichej, jesienią 2003 r. na zapleczu Ekstraklasy zaliczając jeszcze 11 gier (gol i dwie asysty). W listopadzie ze względu na kontuzję opuścił jednak Ruch i wrócił do Niemiec, gdzie przez moment był w kadrze rezerw FC Koeln. Z Chorzowa zabrał jednak same dobre wspomnienia. – Dobrze tam się czułem, zwłaszcza dzięki moim kolegom – Gorawskiemu, a także Marcinowi Malinowskiego. Mile wspominam również współpracę z trenerem Mandryszem. To niesamowity człowiek, który od pierwszego dnia pozwolił poczuć mi się pewnie – przyznaje.

Nadmorska frustracja

Parę miesięcy później, „Kiwi”, jak nazywany był na Śląsku, ponownie pojawił się w Polsce i znów miał okazję współpracować z Mandryszem. W lutym został piłkarzem Arki Gdynia, której miał pomóc w utrzymaniu się w II lidze. Nad morzem sprawy nie poszły jednak po myśli Nowozelandczyka, który wystąpił tylko w 12 meczach. – Miałem kontuzję, która wykluczyła mnie z gry i nigdy nie pozwoliła pokazać w pełni mojego potencjału w nowym klubie. To było bardzo rozczarowujące – analizuje przyczyny niepowodzenia przy ul. Olimpijskiej. Przed definitywnym opuszczeniem Polski, Lines miał jeszcze propozycję z Zagłębia Lubin, którą jednak odrzucił. – Uznałem, że nie odpowiada mi ten region – podkreśla.

Nowozelandzki pomocnik nad Wisłą występował w trudnych piłkarsko czasach. Liga była skorumpowana, stadiony przestarzałe, a dominowali na nich chuligani. Lines jednak z uznaniem wypowiada się o Ekstraklasie. – Moje ogólne wrażenia były pozytywne, bo liga była naprawdę na wysokim poziomie. Stadiony zaś były pełne kibiców, którzy fanatycznie dopingowali swoje kluby – mówi.

Także z Polską jako krajem, Lines ma same dobre wspomnienia. – Bardzo mi się tam podobało i na pewno wrócę jeszcze z żoną i dziećmi. W Buffalo (gdzie pracował jako trener w latach 2009-2010 – przyp. mk) jest silna polska społeczność. Kilku moich polskich przyjaciół stale podróżuje do kraju i opowiada mi, jak rozwinął się przez ostatnie lata – mówi.

Pokazać się światu

Przez Ekstraklasę Lines więc jedynie przemknął, przez co o jego osobie pamiętają dziś pewnie nieliczni. Tymczasem w swojej ojczyźnie, były gracz Ruchu Chorzów i Arki Gdynia to uznana postać. 31-krotny reprezentant Nowej Zelandii, dwukrotny uczestnik Pucharu Konfederacji, gdzie mierzył się m.in. z Niemcami czy Brazylią. – To były najważniejsze momenty w moim piłkarskim życiu – wspomina udział w Confederations Cup w 1999 i 2003 r.

Z Nową Zelandią nie było mu jednak dane zagrać na MŚ. W czasie jego gry w drużynie narodowej, w strefie Oceanii rywalizowała jeszcze nieporównywalnie silniejsza Australia (w 2006 r. przeniosła się do azjatyckiej strefy eliminacyjnej). Poza tym triumf w kwalifikacjach nie dawał bezpośredniego awansu na mundial, bo trzeba było jeszcze wygrać baraż z piątą drużyną ze strefy CONMEBOL. Czy zdaniem Linesa takie zasady FIFA były fair? – Tak, konieczność gry w play-offach była sprawiedliwa, zważywszy na niski poziom w naszej strefie eliminacyjnej. Ale nie z reprezentacjami z Ameryki Południowej. Nigdy z nimi nie wygraliśmy! Myślę, że bardziej sprawiedliwy byłby baraż z przedstawicielem Bliskiego lub Dalekiego Wschodu – uważa. Podkreśla również, że nie ma szans na to, aby Nowa Zelandia, wzorem swojego największego rywala, też kiedyś zmieniła strefę eliminacyjną. – To się nigdy nie wydarzy, futbol w Oceanii w zasadzie przestałby wtedy istnieć. A FIFA ma obowiązek dbać o futbolowe standardy na całym świecie – mówi.

„All Whites” jednak bez konieczności zmiany kontynentalnej federacji, wywalczyli trzeci w historii awans na MŚ (po 1982 i 2010 r.). Wynikało to jednak z faktu, że liczba finalistów mundialu w Kanadzie, Meksyku i USA została zwiększona aż do 48. – Jesteśmy beneficjentem tej reformy. Gdyby nie ona, znów musielibyśmy się męczyć w barażach – podkreśla Lines. Charakteryzuje również współczesną reprezentację Nowej Zelandii. – Jak na zaledwie 5 mln kraj, robimy stały postęp pod wodzą Darrena Bazeley`a oraz naszego najlepszego piłkarza w historii, a więc Chrisa Wooda – opisuje. Bazeley to 53-letni Anglik, który dekadę swojej kariery szkoleniowej spędził w drużynach narodowych Nowej Zelandii w różnych kategoriach wiekowych. Wood z kolei od dziesięciu lat występuje w Premier League i wielkimi krokami zbliża się do setnego gola w tych prestiżowych rozgrywkach. Swoimi osiągnięciami, 33-letni atakujący przebił już legendarnego Wyntona Rufera, który w pierwszej połowie lat 90-tych był gwiazdą Werderu Brema.

Nowozelandczycy w historii swoich występów na najważniejszej imprezie globu nie wygrali jeszcze meczu. W Hiszpanii ponieśli komplet trzech porażek w fazie grupowej (ze Szkocją, ZSRR i Brazylią), zaś w RPA zremisowali wszystkie trzy spotkania (ze Słowacją, Włochami i Paragwajem). Jakie oczekiwania są w ojczyźnie Linesa przed pierwszym od 16 lat występem na MŚ? – Wierzymy, że będziemy z dumą rywalizować z najlepszymi oraz pokażemy światu, że stale się rozwijamy – podkreśla.

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Roman
Roman
9 października, 2025 12:54

Nowa Zelandia to są te wyspy nad Austrią

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 18/2026

Nr 18/2026

Ligi w Europie Eliminacje MŚ 2026

Gracz Jagi jedzie na MŚ! Bośnia i Hercegowina ogłasza kadrę

Bośnia i Hercegowina jako pierwsza ogłosiła 26-osobową kadrę na MŚ 2026. W gronie wybrańców selekcjonera Sergieja Barbareza znalazł się napastnik Jagiellonii Białystok, Samed Bazdar.

2026.04.24 Bialystok
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Jagiellonia Bialystok - Gornik Zabrze 
N/z Samed Bazdar, Maksym Khlan
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.04.24 Bialystok
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Jagiellonia Bialystok - Gornik Zabrze 
Samed Bazdar, Maksym Khlan
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Eliminacje MŚ 2026

Media: Carlo Ancelotti wysłał wstępną listę powołań na mundial. Co z Neymarem?

Kapitan Santosu może mówić o małym punkcie zwrotnym, jeśli chodzi o jego szansę na mundial. Otóż były gracz Barcelony znalazł się na wstępnej listy powołań na mistrzostwa świata.

Neymar Junior of Santos seen in action during the Copa Sudamericana match between San Lorenzo (ARG) and Santos (BRA)  at Estadio Pedro Bidegain. Copa Sudamericana Group D 
Final Score: San Lorenzo 1 - 1 Santos (Photo by Roberto Tuero / Sopa Images/Sipa USA)
2026.04.28 Buenos Aires
pilka nozna , Copa Sudamericana
San Lorenzo - Santos
Foto SOPA Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Eliminacje MŚ 2026

Donald Trump odniósł się do obecności Iranu na MŚ! „To on decyduje”

W ostatnich tygodniach pod znakiem zapytania stanęła obecność Iranu na tegorocznych mistrzostwach świata w Ameryce Północnej.

FIFA World Cup, WM, Weltmeisterschaft, Fussball 2026 Official Draw FIFA President Gianni Infantino and U.S. President Donald Trump during the FIFA World Cup 2026 official draw at John F. Kennedy Center for the Performing Arts on December 5, 2025 in Washington, DC.  WASHINGTON DC United States Copyright: xWilliamxVolcovx
2025.12.05 Waszyngton
pilka nozna , mistrzostwa swiata 2026 , ceremonia losowania
Losowanie mistrzostw swiata 2026
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Eliminacje MŚ 2026

„Pic na wodę, fotomontaż”. Boniek o potencjalnych barażach

Piłkarską Polskę rozgrzała dziś informacja, jakoby przed drużyną Jana Urbana otwarła się nowa furtka awansu na MŚ 2026. Spokojne podejście do tego tematu sugeruje jednak Zbigniew Boniek.

2024.08.14 Warszawa Pilka nozna Superpuchar UEFA 2024 Real Madryt - Atalanta Bergamo N/z Zbigniew Boniek Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2024.08.14 Warsaw
Football UEFA Super Cup 2024 
Real Madryt - Atalanta Bergamo 
Zbigniew Boniek 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Eliminacje MŚ 2026

Polska zagra w kontynentalnym barażu? PZPN reaguje

Jak donosi "The Athletic", reprezentacja Polski może wystąpić w kontynentalnych barażach, gdyby z MŚ wycofał się Iran. Co na to PZPN?

2025.11.12, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Jan Urban 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej