W kolejnych krajach wraca poważny futbol do gry. Tym razem chodzi o Niemcy, gdzie rozegrany został dzisiaj mecz o Superpuchar. Borussia Dortmund podejmowała Bayern Monachium, a trofeum ostatecznie powędrowało do gości.
Spotkanie rozgrywane na Signal Iduna Park było ciekawe z wielu powodów. Dla polskich kibiców oczywiście najważniejszy był fakt, że o trofeum walczyli nasi rodacy. W pierwszym składzie Bayernu wybiegł Robert Lewandowski, natomiast na ławce rezerwowych Borussii usiadł Łukasz Piszczek.
Mecz był wyjątkowy z jeszcze jednego powodu. Na ławce trenerskiej mistrzów Niemiec debiutował w oficjalnym spotkaniu Carlo Ancelotti.
W pierwszej odsłonie gry zdecydowanie z lepszej strony prezentowali się gospodarze. Bayern przez 45 minut stworzył sobie tylko jedną groźną akcję, ale wówczas fantastycznie zachował się golkiper Borussii broniąc uderzenie Arturo Vidala.
W pierwszej połowie znacznie więcej pracy miał golkiper Bayernu. Szczególnie groźny był od początku spotkania Ousmane Dembele, ale Manuel Neuer prezentował się fantastycznie. To głównie dzięki jego postawie po pierwszej połowie mieliśmy tylko bezbramkowy remis.
Początek drugiej części gry nie zapowiadał tego, co wydarzyło się później. Wciąż Borussia miała przewagę, ale ostatecznie to Bayern wyszedł na prowadzenie w 58. minucie meczu. Po podaniu Roberta Lewandowskiego piłka trafiła do Vidala. Pierwszy strzał Chilijczyka został wybroniony przez golkipera Borussii, ale przy dobitce Roman Burki nie miał szans.
W końcówce meczu Bayern przypieczętował swoje zwycięstwo. W 79. minucie Mats Hummels bardzo dobrze zgrał piłkę do Thomasa Muellera, który takich sytuacji nie marnuje i zdobył bramkę.
Bayern ostatecznie okazał się lepszą drużyną wygrywając 2:0. To pierwszy triumf Bawarczyków w tych rozgrywkach od 2012 roku.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.