Tomasz Kędziora wywalczył swoje pierwsze trofeum od momentu przeprowadzki do Dynama Kijów. Jego drużyna pokonała w sobotni wieczór Szachtara Donieck (1:0) i zdobyła Superpuchar Ukrainy.
Kędziora z pierwszym trofeum od momentu przejścia do Dynama (fot. Reuters)
Starcie dwóch najlepszych zespołów na Ukrainie w końcu zakończyło się zwycięstwem Dynama. W końcu, ponieważ od momentu przenosin Kędziory do Kijowa, Szachtar zdołał sięgnąć po mistrzostwo i puchar kraju.
Start nowego sezonu przeniósł jednak zmianę w układzie sił i to piłkarze Dynama mogli się cieszyć z wygranej w spotkaniu o Superpuchar Ukrainy. Jedynego gola w tym meczu strzelił Witalij Bujalski, który dobił piłkę do pustej bramki.
Spotkanie było niezwykle ostre, a piłkarze po obu stronach barykady nie szczędzili sobie „uprzejmości”. Efekt? Dynamo i Szachtar kończyły zawody w osłabieniu, po tym jak z boiska wyrzuceni zostali Ismaily oraz Mykita Burda. Podczas całego meczu sędzia musiał pokazać aż dziewięć żółtych i dwie czerwone kartki.
Jedną z nich obejrzał wspomniany Kędziora, który przebywał na boisku od początku do końca.
Tomasz Kędziora trafił do Kijowa w lecie ubiegłego roku z Lecha Poznań za kwotę 1,5 miliona euro. W trakcie minionej kampanii wystąpił on na wszystkich frontach w 36 meczach, w których strzelił gola i zapisał na swoim koncie pięć asyst.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.