Przejdź do treści
Ivan Schranz (Slovakia) bejubelt seinen Treffer mit den Teamkollegen waehrend des Spiels der UEFA EURO 2024 - Gruppe E zwischen Belgien und Slowakei, Arena Frankfurt am 17. June 2024 in Frankfurt am Main, Deutschland. (Foto von Marco Steinbrenner/DeFodi Images)     

Ivan Schranz (Slovakia) celebrates his goal with teammates during the UEFA EURO 2024 - Group E match between Belgium and Slovakia at Arena Frankfurt on June 17, 2024 in Frankfurt am Main, Germany. (Photo by Marco Steinbrenner/DeFodi Images)  
PILKA NOZNA EURO MISTRZOSTWA EUROPY BELGIA - SLOWACJA
FOT. DEFODI IMAGES/newspix.pl / 400mm.pl
POLAND ONLY!
---
newspix.pl / 400mm.pl

Euro 2024

Pierwsza sensacja EURO 2024 – Słowacja pokonała Belgię!

Skazywani na porażkę Słowacy sprawili wielką sensację, wygrywając we Frankfurcie z Belgami. Czerwone Diabły dwukrotnie trafiały co prawda do bramki rywali, ale obie bramki nie zostały uznane po analizie VAR.

Maciej Kanczak

FOT. 400MM

Belgowie rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem. Już w 3. minucie kapitalną okazję zmarnował Romelu Lukaku, który znalazł się sam przed Martinem Dubravką, ale uderzył w środek słowackiej bramki. W 7. minucie niebywałym kunsztem wykazał się Koen Casteels broniąc mocny strzał pod poprzeczkę Juraja Kucki. Belgijski bramkarz parę sekund później nie mógł już jednak nic zrobić, po sprytnym uderzeniu Ivana Schranza tuż przy słupku.

Po stracie bramki, Czerwone Diabły ruszyły do ataku. Sygnał w 21. minucie mocnym strzałem z dystansu dał Leonardo Trossard, ale piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką. Tymczasem w 40. minucie Słowacy mogli prowadzić już 2:0. Fenomenalnym strzałem z powietrza popisał się Lukas Haraslin, ale znów świetnie interweniował Casteels.

W drugiej połowie Belgowie od razu zabrali się do odrabiania strat. W 55. minucie znów świetną szansę miał Lukaku, ale powstrzymał go Dubravka. Kilka sekund później, po rzucie rożnym, napastnik reprezentacji Belgii trafił do siatki z najbliższej odległości, ale w tej sytuacji znajdował się na minimalnym spalonym. W 58. znów z dystansu próbował Trossard i znów górą był golkiper Słowaków. W 63. minucie z kolei błąd popełnił Dubravki wybijając piłkę po dośrodkowaniu. Ta trafiła pod nogi Johana Bakayoko, który z bliska mógł wyrównać. Futbolówkę z linii bramkowej wybił jednak David Hancko.

Im bliżej było jednak końca spotkania, tym bardziej Belgowie byli głową w mur. W 85. minucie wydawało się jednak, że udało się go skruszyć, bo z ok. 8 metrów do siatki trafił Lukaku. Wcześniej jednak Lois Openda zagrywał piłkę ręką i to trafienie także nie zostało uznane.

W doliczonym czasie gry, Dubravka powstrzymał jeszcze Kevina de Bruyne. Sensacja stała się faktem – Słowacja po raz pierwszy w swojej historii pokonała Belgię.

guest
0 komentarzy
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 30/2024

Nr 30/2024