Pierwsza porażka Widzewa. Polonia coraz wyżej w tabeli!
Widzew Łódź w końcu znalazł pogromcę. Drużyna prowadzona przed Radosława Mroczkowskiego oblała swój pierwszy poważny sprawdzian w tym sezonie, przegrywając przy Konwiktorskiej z Polonią Warszawa 1:3.
Przewaga Czarnych Koszul od początku nie podlegała dyskusji. Już w 23. minucie prowadzenie dał gospodarzom Łukasz Teodorczyk, który wykorzystał dobre dogranie Cotry z lewej strony boiska i bez większych problemów wpakował piłkę do bramki.
Na kolejne bramki musieliśmy czekać do ostatnich fragmentów meczu. W 74. minucie na 2:0 dla Polonii podwyższył Paweł Wszołek, który wpadł w pole karne Widzewa, ograł Macieja Mielcarza dobił piłkę do pustej bramki.
Goście nie rozpamiętywali zbyt długo tej straty i po kilkudziesięciu sekundach odpowiedzieli. Łukasz Broź był faulowany w polu karnym i Tomasz Musiał bez chwili zawahania wskazał na wapno. Do piłki podszedł sam poszkodowany i zdobył gola dla swojej drużyny.
W 83. minucie Polonia przypieczętowała zwycięstwo. Daniel Gołębiewski wykorzystał chaos w polu karnym Widzewa i pokonał Mielcarza.
Widzew dopiero w 6. kolejce poniósł porażkę, ale zachował pozycję lidera. Polonia dzięki wygranej zrównała się punktami z Legią i Lechem.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.