Luis Suarez znów jest na ustach wszystkich, ale nie dlatego, że zagrał świetny mecz, ale z powodu ugryzienia Branislava Ivanovicia. Takie zachowanie zdarzyło się Urugwajczykowi już wcześniej. Kiedy był jeszcze zawodnikiem Ajaksu Amsterdam w ten sam sposób potraktował Otmana Bakkala.
– Wtedy Suarez powiedział, że zdarzyło się to po raz pierwszy i ostatni, ale teraz to się powtórzyło – powiedział Bakkal, dziś zawodnik Dynamo Moskwa.
– Przez te lata niczego się nie nauczył. On musi kontrolować swoje nerwy i temperament na boisku. Nigdy go nie prowokowałem w czasie gry. Ale i tak był bardzo zły i w końcu ugryzł mnie w ramię. Używał wszystkiego, aby rozpraszać obrońców – dodał