Manchester City złożył pierwszą ofertę w sprawie Alexisa Sancheza. „Obywatele” nie chcą czekać na Chilijczyka do lata i wolą wykupić go z Emirates Stadium już w zimie.
Alexis Sanchez zamieni Arsenal na Manchester City? (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że umowa Sancheza z „Kanonierami” obowiązuje jedynie do końca sezonu, a on sam nie zamierza jej przedłużać. To z kolei oznacza, że reprezentant Chile będzie mógł po zakończeniu rozgrywek zmienić otoczenie bez kwoty odstępnego.
Serwis „Goal.com” podaje, że Guardiola nie zamierza czekać, tym bardziej, że poważnej kontuzji nabawił się Gabriel Jesus. W takiej sytuacji menedżer Manchesteru poprosił swoich szefów u rozpoczęcie starań o Sancheza już teraz.
Jak wynika z najnowszych doniesień, City zaproponowało na otwarcie rozmów 25 milionów funtów, podczas gdy Arsenal oczekuje około 35 milionów, które od razu planuje przeznaczyć na zakup następy Sancheza.
29-latek wystąpił w tym sezonie w 21 meczach na wszystkich frontach dla londyńskiego klubu. W tym czasie udało mu się strzelić osiem goli i zapisać na swoim koncie cztery asysty.
Co ważne dla Manchesteru i Guardioli, Alexis Sanchez będzie mógł zostać zgłoszony do wiosennych rozgrywek w ramach Ligi Mistrzów.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.