Piątkowski zawodnikiem Feyenoordu? „W klubie wciąż pamiętane jest moje nazwisko”
Ostatnio w mediach pojawiły się informacje o możliwym przejściu Kamila Piątkowskiego do Feyenoordu. Zawodnik w TVP Sport skomentował te rewelacje.
Kamil Piątkowski przybył do Legii latem ubiegłego roku i z marszu stał się podstawowym defensorem zespołu stołecznych. Mimo przerwy spowodowanej kontuzją, zagrał łącznie 15 spotkań i spędził na murawie blisko 1300 minut.
Ostatnio w mediach pojawiły się informacje o poważnym zainteresowaniu ze strony Feyenoordu. Holendrzy mieli obserwować reprezentanta Polski i złożyć Legii ofertę. Doniesienia skomentował sam piłkarz, przyznając, że w tym momencie takiego tematu nie ma.
„Lata temu był temat moich przenosin do Feyenoordu, rozmawialiśmy nawet z Holendrami. Zakładam, że w klubie wciąż pamiętane jest moje nazwisko i pojawia, przewija się ono na różnych listach. Nie słyszałem teraz o żadnej konkretnej sytuacji. Zakładam, że to jakiś temat wyrwany obecnie z kontekstu” – powiedział Piątkowski w TVP Sport.
Dodał również, że w lecie otrzymywał wiele ofert zagranicznych, jednak jego celem był transfer do Legii.
„Latem toczyły się rozmowy z KAA Gent, w którym w przeszłości byłem na wypożyczeniu. Pojawiały się także tematy z Serie A, choćby z Cremonese czy Cagliari. Dostałem także ofertę z francuskiej Tuluzy. Trochę tego było, ale chciałem trafić do Legii. PKO BP Ekstraklasa mocno się rozwija. Mam 25 lat, jestem stoperem i wszystko może się jeszcze wydarzyć.” – wyznał. (MŁ)