Sobotę na boiskach PKO BP Ekstraklasy zwieńczy potyczka Piasta Gliwice z Ruchem Chorzów. Dla gospodarzy to szansa na powiększenie konta strzeleckiego.
Vuković szuka rozwiązania problemu ze strzelaniem goli. (fot. 400mm.pl)
Dotąd byli bardzo oszczędni. W pięciu spotkaniach zdobyli cztery bramki – trzy po rzutach karnych wykonanych przez Patryka Dziczka, jeden w efekcie samobója Zorana Arsenicia. Dwukrotnie zremisowali 0:0.
Goście legitymują się jednak jedną z najmniej szczelnych defensyw w lidze. W pięciu kolejkach stracili osiem goli. W każdym z ich występów wyjazdowych odnotowano przynajmniej trzy trafienia.
Czy Piast to wykorzysta?
– Oczywiście, że zastanawiamy się nad tym, jak zdobywamy bramki. Nasza praca polega jednak na tym, aby szukać rozwiązania, a nie na tym, aby się martwić. Zawodnicy potrzebują czasu, aby przełamać niemoc strzelecką. Wszystko świadczy o tym, że jesteśmy drużyną dominująca w lidze. Mało jest zespołów, tworzących tyle sytuacji podbramkowych, jak my. Powinniśmy jednak bramek zdobywać więcej i zdajemy sobie z tego sprawę – zaznaczył podczas konferencji prasowej Aleksandar Vuković.