Józef Drabicki, prezes Piasta Gliwice przyznał w jednym z wywiadów, że nie chce, żeby na nowym stadionie w Gliwicach zaistniała sytuacja znana z… Serie A.
Skąd takie odważne stwierdzenie Drabickiego? – W zeszły weekend oglądałem skróty meczów ligi włoskiej i zamiast na piękne akcje i gole, zwracałem uwagę na trybuny. A tam w 75 procent przypadków było nie więcej niż osiem-dziewięć tysięcy kibiców. Duża część stadionów świeciła więc pustkami. Uważam więc, że 10 000 miejsc to ilość optymalna. Poza tym w razie potrzeby pojemność można bez problemów powiększyć – mówi.