Athletic Bilbao nie miał litości dla Cadiz i wygrał 4:0.
Ernesto Valverde nie miał powodów do stresu w Kadyksie.
Drużyna z Kadyksu rozegrała kiepski mecz. Była tłem dla rywali i zasłużenie przegrała. To cud, że w pierwszej połowie piłkarze dowodzeni przez Ernesto Valverde trafili tylko raz. Gola w 24 minucie zdobył Inaki Williams. Kilka chwil później powinien mieć dublet, ale jego strzał z rzutu karnego obronił Jeremias Ledesma.
Nie no, Cadiz musi spaść. Tak nie można grać w piłkę.
Wielki powrót coraz bliżej. Real Madryt ustalił warunki kontraktu z Jose Mourinho
W tym momencie pytanie nie brzmi „czy”, ale „kiedy”. Powrót Jose Mourinho na Santiago Bernabeu pozostaje już tylko kwestią czasu, a jak informuje hiszpański dziennik „AS”, Królewscy uzgodnili z Portugalczykiem warunki umowy.